Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#depresja #psychiatria

A więc, odważyłem się wziąć za siebie i pójść do psychiatry i zasadniczo mam wrażenie że lepiej było pójść na dziwki...

Pani w kitlu była bardzo miła, zadawała mnóstwo pytań, czasami nieprofesjonalnych, ale jednak doszła do wniosku że przy #nerwicalekowa i #depresja pomoże mi wenlafaksyna, zastrzegła że z efektami muszę poczekać gdzieś koło miesiąc, półtorej...

I co ? Jajco...

Pociłem się jak świnia, siusiak praktycznie mi jakby to powiedzieć obumarł (żadnej erekcji), miałem problemy z bezsennością, a efektów po 2 miesiącach żadnych nie ma. Zwiększyłem dawkę po wizycie receptowej i wykupiłem jeszcze więcej Effectinu i efektem jedynym jest bycie kilka stów na minusie i to że wiem jak można pobić rekord w nofapchallenge na cheatach - po wenflaksynie nie da rady szczytować chociażbyście mielibyście zatrzeć swojego 'siusiaka'.

Iść jeszcze raz czy czekać na cud z #wenlaksyna ?


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim u mnie dopiero zaczęła działać 225 mg, teraz jestem na najwyższej dawce czyli 375 mg i nie mam żadnych nawrotów depresji, ale do tego biorę welbox 150 mg i reagile 4,5 mg i mimo wszystko uważam, że to reagila zrobiła najwięcej jeśli chodzi o moją depresję, ale próbuj dalej, skoro już zacząłeś to dobrze bo możesz szybko wejść na wyższą dawkę
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim nawet nie napisałeś jaką masz dawkę. Mamy ci wróżyć z fusów? Jak lek ma za dużo skutków ubocznych to się idzie do lekarza i zmienia, nie każdy trafia za pierwszym razem.
  • Odpowiedz