Wpis z mikrobloga

@Sebastian_II_Mordeczka: Ech, ze skrajności w skrajność.
To że nikt nie chodzi z suwmiarką i nie mierzy proporcji czaszki nie znaczy że nie ma jakichś obiektywnych archetypów które ludziom zwykle się podobają bądź wręcz przeciwnie, zapytaj o to chociażby ludzi z branży reklamowej czy projektujących przedmioty codziennego użytku od strony wizualnej.
To samo z opowieściami o mitycznych karłach 179,9 cm którzy codziennie ruchają inną modelkę i o ludziach normalnego wzrostu 195+
  • Odpowiedz
bo taka prawda, chronicznie podłączone do internetu wykopki żyją w swojej bańce i nakręcają się nawzajem paranoicznymi wizjami


@cutecatboy: a potem ci sami dziwia sie, ze sa stare baby nabierajace sie na garnki, woke julki czy jakies inne wysrywy, ktore tutaj kraza jako codziennosc xD siedza w kolku s----------a, kazdy kazdego poklepuje po plecach i dziwia sie, ze nic sie nie zmienia oraz tkwia w bagnie jeszcze glebiej.
  • Odpowiedz
Ale jak się nad tym musisz zastanawiać, to znaczy że już nią jestes.


@Akuzativ94: W przeciwieństwie do Ciebie, oni są tego świadomi. Pierwszy krok w kierunku samodoskonalenia się to zauważenie że ma się problem. ;)
  • Odpowiedz
@mtmtk tak mi się życie potoczyło w kierunku sportu, że prędzej mi z moją posturą do kibola niż typowego wykopka, stąd pewnie nigdy w życiu nie uslyszałem takich słów na żywo, no ale możesz sobie używać, w końcu to internet ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Greensy: no i jak tu nie gardzić normictwem? Ktoś zaczerpnął świetną metaforę by opisać 2 różne typy mężczyzny, który jeden jest bykiem rozrodowym a inny sie nadaje do ciągnięcia pługa. To przyszły normiki i się zesrały.

Ciekawe czy też chodzą np. na wykłady z socjologii czy innej historii i jak ktoś cytuje np. cywilizacje Huntingtona na uproszczony opis i klasyfikacje cywilizacji to też się srają, ze to horoskopy dla socjologów.
  • Odpowiedz