Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko219
  • Hity
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
Zaloguj się

Popularne tagi

  • #ciekawostki
  • #informacje
  • #technologia
  • #polska
  • #swiat
  • #motoryzacja
  • #podroze
  • #heheszki
  • #sport

Wykop

  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • FAQ
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Regulamin

576

Pokój pielęgniarek, dzień dobry, mój krewniak ma port naczyniowy, trzeba zgodnie

Pokój pielęgniarek, dzień dobry, mój krewniak ma port naczyniowy, trzeba zgodnie

Mój krewniak ma założony port naczyniowy do żywienia pozajelitowego. To zaszyty pod skórą malutki zbiorniczek, z którego odchodzi wężyk wprowadzony do żyły głównej. Do portu przez skórę wprowadza się igłę Hubera z której odchodzi dren zakończony niekapkiem.

Krzli
Krzli
Krzli
z
wykop.pl
dodany: 20.11.2025, 23:24:35
  • #
    portnaczyniowy
  • #
    szpital
  • #
    pacjent
  • #
    higiena
  • #
    dezynfekcja
  • #
    wenflon
  • 116
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

 

Mój krewniak ma założony port naczyniowy. To zaszyty pod skórą malutki zbiorniczek, z którego odchodzi wężyk wprowadzony do żyły głównej. Do portu przez skórę wprowadza się igłę  Hubera (z wyglądu igła zgięta pod kątem prostym), z której odchodzi  dren zakończony „niekapkiem” (taki zawór jak w wenflonie, żeby po odłączeniu nie wylewała się krew)  i dodatkowo zakończony korkiem (na tego niekapka).

Z powodu wielokrotnej chemii jego żyły są tak zniszczone, że założenie wenflonu powoduje ich pękanie i nie ma możliwości podania kroplówek, a dodatkowo ma karmienie pozajelitowe, dożylnie, specjalnie przygotowaną mieszanką. I wszystko byłoby cacy, gdyby nie to, że port połączony jest z żyłą centralną.  Jeśli dostanie się tam bakteria → bardzo szybko powoduje: posocznicę (sepsę), zakażenie odcewnikowe, zapalenie wsierdzia, które są stanami zagrażającymi życiu. Dlatego wymogi sterylności są ekstremalne.

Przed każdym podłączeniem kroplówki muszę dokładnie wymyć i osuszyć blat, zdezynfekować go, na nim położyć zdezynfekowaną obustronnie tacę, na którą wkładam zdezynfekowany od góry i od dołu pojemnik z płynem dezynfekującym, teraz myję dokładnie ręce do łokci (patrz instrukcja mycia rąk), dezynfekuję ręce już tym co na tacy. Teraz muszę wziąć sterylny gazik, położyć na skórze, końcówkę drenu zdezynfekować i położyć na gaziku, teraz czas na gazik z alkoholem, którym przemywam końcówkę drenu po uprzednim zdjęciu korka. Tak przez 15 s. Teraz mogę połączyć kroplówkę z drenem. Po zakończeniu podawania leku procedura zaczyna się od nowa, trzeba przygotować wszystko jak wcześniej, potem zacisnąć klips, rozłączyć dren od kroplówki, przetrzeć końcówkę gazikiem z alkoholem, podłączyć strzykawkę z solą fizjologiczną przepłukać nią port, założyć korek z watką nasączoną alkoholem. To tak po krótce.

A On teraz dość często trafia do szpitala i co się dzieje:

Duży szpital wielooddziałowy – przychodzi pielęgniarka, zakłada rękawiczki nitrowe z pudełka, bez dezynfekcji drenu odkręca kroplówką i chce założyć zwykły korek bez alkoholu. Dostaję telefon od krewniaka, biorę swoje korki, zawożę do szpitala, zgłaszam, że trzeba zamówić korki. Daję zapas swoich. Po dwóch dniach korków brak, zgłaszam, zamawiam transport z Niemiec, bo w hurtowniach nie chcą mi sprzedać na sztuki, po 4 dniach przychodzi, daję do szpitala, tam dalej nie mają, idę do rzecznika praw pacjenta, a on zamiast stanąć po mojej stronie, zaczyna opowiadać się po stronie szpitala, jaki to dla nich problem, ja się pytam, czy jest rzecznikiem szpitala, czy pacjenta, po bardzo burzliwej rozmowie i poinformowaniu, że to zagraża życiu pacjenta, obiecuje że się tym zajmie. Mijają dwa dni, korków nie ma, moje z Niemiec już się kończą, idę do dyrekcji, dyrektor zajęty, proszę nie wchodzić, wchodzę. Jakaś narada, a ja swoje, że już od 10 dni czekamy na zamówienie korków w cenie ok. 1zł za szt., że to jakiś żart, nie ten dyrektor, ten od budowy, idę do drugiego, tam narada, mówię to samo, a on o kłopotach, że drogo, no tak, 1zł to faktycznie drogo, drogo to może parking, 8zł za godzinę, ale nic, drążę temat a oni swoje, że obiektywne kłopoty, problemy nie do przejścia, wygarniam co mam do powiedzenia, wychodzę, trzaskam drzwiami, zamawiam korki w Niemczech. Następnego dnia kupili korki.

Ten sam szpital – pokój pielęgniarek, dzień dobry, mój krewniak ma port naczyniowy, trzeba zgodnie z rygorem higienicznym wymienić igłę Hubnera  za 2 dni. Może być maksymalnie 7 dni. W porządku, ok, dziękuję. Następny dzień, inna zmiana, przypominam, igła do wymiany, już zapisuję ok, dziękuję-dziękuję. Dzień wymiany, przychodzę do szpitala 14:00, wymienili Ci igłę? – nie, jak to nie?  Idę do pielęgniarek, że igła miała być wymieniona, ale one nie umieją, musi lekarz, ale anestezjolog, zaraz zgłoszę, mijają godziny, co z lekarzem, zaraz, szukamy, po godzinie jest, ogląda, trzeba wymienić, macie igłę, szukają, jest, jeszcze zatyczka, nie ma, jak to wygląda, ok, damy niekapka, pan umie, mówię umiem, to proszę wymienić, ok, mogę wymienić, o a panie pielęgniarki sobie popatrzą i się nauczą (nauczą się ode mnie? Ja zwykły opiekun chorego mam uczyć pielęgniarki?).  Wymieniam igłę (tu link jak się to robi: https://oipip.gda.pl/wp-content/uploads/2023/07/procedura-obslugi-portu-dozylnego-u-osob-doroslych-PKDN-i-PSPO.pdf ). Wymieniłem. Co pozytywnego? Może inni pacjenci zyskają na tym, wymusiłem zachowanie rygoru higienicznego i być może zmniejszymy ilość zakażeń związanych z brakiem higieny przy obsłudze portu.

Ten sam szpital – pielęgniarka przychodzi podłączyć kroplówkę do portu mówi proszę wyjść z sali. Nie wyjdę, proszę wyjść, zdecydowanie nie zgadzam się na wyjście, będę przy podłączaniu kroplówki. Niezadowolenie, ale podłącza, instruuję pomagam, po kilku dniach już bez uprzedzeń, nawet czasem uśmiech, mówię że to nie tylko dla dobra pacjenta ale też i dla nich.

Ten sam szpital - rękawiczki sterylne na dłoniach pielęgniarki, mówię super! Ale – nagle tymi sterylnymi rękawiczkami zaczyna dotykać o odsłaniać koszulkę pacjenta – no sorry, to po co sterylne rękawiczki, jak na tej koszulce i do tego jeszcze przy pacjencie stomijnym, to całe stado bakterii tam żeruje. Dalej mówię, dren leży na brzuchu, dookoła bakterie, przed przyłączeniem/odłączeniem kroplówki proszę zdezynfekować dren, potem przetrzeć końcówkę gazikiem z alkoholem, nie dociera. No ręce opadają.

Inny mniejszy szpital kilka oddziałów – krewniak trafia w dniu siódmym, trzeba wymienić igłę. Ok, idę do pielęgniarek, one do lekarza, lekarz – my inny profil, nie wymieniamy igieł. Ale macie anestezjologa, on może wymienić, no zapytamy, nie mamy igieł. Jak to. No tak. To zamówcie, ale jaką, mówię jaką, gdzie? teraz? Mówię to pożyczcie z innego szpitala, ja po nią pojadę , igła musi być dziś wymieniona. A Pan nie ma. No właśnie czekam na transport żywienia, tam mam igły, ale jeszcze nie dotarł, a ostatnią zakułem 7 dni temu. No to nie mamy. No to co, czy pacjent ma dostać zakażenia (patrz link wyżej dot. okresu wymiany igły). No tak, nic nie zrobimy. Zaraz mówię, a może PAN LEKRZ ma jakiegoś kolegę w innym szpitalu i pożyczy od niego, podjadę i przywiozę. Nie ma. Dzwonię do zaprzyjaźnionego szpitala (kilka pobytów) pytam pożyczycie – pożyczymy. Jadę przywożę, wymieniamy. Tak, tak, ale my nie umiemy, nie szkoleni, nie znamy się nie ten profil (oddział wewnętrzny). Ale Pan szkolony, pan wymieni – wymienię, wymieniłem.

  Tenże szpital – godzina 14:00 idzie kroplówka do wenflona – mówię że żyły do kitu, trzeba do portu, oni nie znają. Kroplówka lezie, zlazło pół butelki, dokładnie antybiotyk dość drogi, pacjent w kiepskim stanie, sepsa, w zasadzie nie lezie a wlecze się, kropla na 5-6 sekund. Oglądam – trójnik na wenflonie, z drugiej strony kroplówka z solą, z--------a zdrowo. Mówię, że coś nie tak, chyba antybiotyk ważniejszy. Poprawiają. Mija kilka minut, a tu na wieszak trafia nowa butelka z antybiotykiem, pytam  na wieczór, fajnie że już przygotowane. Nie, to na 15:00. Mówię jak to  przecież ta jest z popołudnia. Nie, ta z rana z 8:00, ale jeszcze nie zeszła. I co pytam dostanie teraz-zaraz  drugą? Pielęgniarka zabiera kroplówkę. Dodać trzeba, że pacjent sepsa crp=500 (jak ktoś się zna to wie co to znaczy).

Tenże szpital – następny dzień, g. 16:00, wieszaki puste, antybiotyk? Idę do dyżurki, czy przypadkiem krewniak nie powinien dostać o 15:00 antybiotyku, tak, a nie dostał, od której pan jest? Od 13:00 i nie dostał. W ciszy przygotowanie antybiotyku, wspólnie podłączamy do portu, pokazuję, że trzeba zdezynfekować dren wcześniej.

Tenże szpital – coś chyba za mało tabletek dostał mój krewny, nie w porządku, oj chyba zamieniłam z innym pacjentem, ale nie szkodzi, nic mu nie będzie, ok, a krewniak dostanie swoje, tak, zaraz dam

Tenże szpital – panie doktorze, widzę, że zmieniliście leki mojemu krewniakowi, miał  lek ochraniający i uszczelniający naczynia krwionośne a dostał przeciwzakrzepowy. No tak, daliśmy na tą chorobę co ma, ale jak wcześniej miał zalecenia na uszczelniający to taki damy, w porządku, ja się na tym nie znam, tylko informuję, wy decydujecie co podać.  Ok, ale jeszcze ten drugi lek, nie dostaje go. Tak, ale pacjent nie ma takich objawów. Tak, ale oprócz tego działania ten lek jeszcze jest na inne schorzenie. No w sumie tak, zlecę aby mu podać.

Tenże szpital – krewniak ma żywienie dożylne. Nie przyswaja z przewodu pokarmowego więc jedzenie jest w formie emulsji dostarczane bezpośrednio przez port do żyły głównej. Ta emulsja jest w takim dużym worku  ok. 1 litra. Przychodzi z apteki z lodówki i po doprowadzeniu do temperatury pokojowej jest podłączany do portu. Coś mnie tknęło, bo pora podania się zbliża, a ja u pielęgniarek nie widzę worka, pytam, czy jest już jedzenie dla krewniaka? Tak, tak, już przyszło, zaraz podamy. Ok, a gdzie jest? W lodówce. No zaraz, ale musi być w temperaturze pokojowej. Nikt nam tego nie powiedział. Następny dzień już wcześniej przychodzę i mówię, jedzenie w lodówce? Tak. To proszę wyjąć. Itd.

Tenże szpital – krewniak ma wenflona w stopie (założyli jak nie patrzyłem) i niedrożny, kroplówka słabo schodzi. Krewniaka boli prosi zrób coś, proszę pielęgniarkę, przychodzi ze strzykawką z solą fizjologiczną i wali w wenflon, krewniak krzyczy z bólu jak mówię jego boli, ona - to niech pan sam to zrobi i wyszła. Podłączyłem kroplówkę do portu. Pięknie zeszło. Tłumaczenie – my tego na oddziale nie robimy. Pana krewniak to pierwszy taki pacjent z portem.

Wszystkie szpitale – Pan wyjdzie z sali bo robimy zabieg.  Dlaczego? Dlaczego mam wyjść z sali. Właśnie mam zostać, mam patrzeć i sprawdzać co i jak robi personel. Znam wielu wspaniałych lekarzy i pielęgniarek, prawdziwych fachowców. Mogę zostać? Tak, proszę, o widzi pan, tu mamy problem, tu zaszyjemy, tam  w rogu ekranu to nerka, tam cewnik, tu wprowadzamy, teraz zaszyjemy.

Nie mówię że zawsze tak ma być, czasem trzeba wyprosić jak skomplikowany zbieg wymagający skupienia i obserwator może dekoncentrować.

 

Treści powiązane (1)

Tak roznoszą się zakażenia wewnątrzszpitalne - pielęgniarki i księża nie myją rąk..
nieco
z onet.pl
  • 13

Komentarze (116)

najlepsze

lisciasty
lisciasty
lisciasty
21.11.2025, 09:58:44 via Wykop
  • 186
I tak się toczy życia cud od dziesiątek lat. Jak ojciec za komuny miał mieć ciężką operację serca, to sami wyszli z propozycją "wziątki". Kasa ogromna, ale rodzina się zrzuciła. Zanieśli, a tam wielkie zdziwienie i oburzenie bo to miało być w "dularach".
Babcia 45 lat rypała na 2 etaty i płaciła składki, przyszło wymienić staw biodrowy to "cza poczekać 8 miesięcy bo kolejka". Oczywiście za kaskę operacja od ręki. 30 koła,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

nowart76
nowart76
nowart76
21.11.2025, 11:28:43 via Wykop
  • 36
@lisciasty: 8 miesięcy? To to szczęściara Twoje babcia, u nas w ortopedycznym ludzie po kilka lat czekają :)
  • Odpowiedz
CzarnaMurzynskaKnagaa
CzarnaMurzynskaKnagaa
CzarnaMurzynskaKnagaa
21.11.2025, 12:04:44 via Wykop
  • 15
Babcia 45 lat rypała na 2 etaty i płaciła składki, przyszło wymienić staw biodrowy to "cza poczekać 8 miesięcy bo kolejka". Oczywiście za kaskę operacja od ręki. 30 koła, dużo nie dużo, ale po ch. te pół wieku składek?


@lisciasty: To nieaktualne. Endoplastyka jest teraz tak dobrze płatna, że jest więcej miejsc niż pacjentów.

A kolejki to nie k---a wina lekarzy, tylko systemu. NFZ ma limity i nie płaci za
  • Odpowiedz
kureci_paratko
kureci_paratko
kureci_paratko
20.11.2025, 23:39:29 via Android
  • 96
Takie rzeczy na mirko... Chociaż warte wykopania.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

B.....a
B.....a
konto usunięte 21.11.2025, 12:10:07 via Wykop
  • 5
@kureci_paratko: zostawię komentarz o kaniulacji żył głównych szyji i klatki- to może zrobić tylko anestezjolog z asystującą mu pielęgniarką anestezjologiczną
  • Odpowiedz
albi_77
albi_77
albi_77
21.11.2025, 10:17:18 via Wykop
  • 70
kto nie był kiedykolwiek w szpitalu z kimś albo sam, ten wie że niestety tak to wygląda. Najgorzej jak pacjent jest starszy, mniej sprawy, to w szpitalu się nikt nad nim nie lituje. Znieczulica wywalona w kosmos.
I jak się czyta takie opowieści to ręce opadają, że do takich sytuacji dochodzi. A kasy wszyscy biorą za to tyle, że szkoda gadać.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

centerario
centerario
21.11.2025, 21:18:57 via Wykop
  • 7
@albi_77: pomyśl ile w przyszłości będzie samotnych starców i kto się nimi zajmie? Szpitale już są umieralniami, a co będzie za 30 lat? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
mamFAJNYnick
mamFAJNYnick
22.11.2025, 06:14:16 via Wykop
  • 4
@albi_77: dokladnie jak byl covid to wujek lezal w szpitalu i opowiadal ze byli starsi ludzie ktorych rodziny nie mogly odwiedzac i dostawali np. zupe i nie mial ich kto nakarmic a jak sami probowali i wyrozlewali to jeszcze zjebe dostawali
  • Odpowiedz
Krzli
Krzli
Krzli
Autor
21.11.2025, 09:51:34 via Wykop
  • 47
Właśnie mam info, że antybiotyk, który powinien zejść do 1 godziny, schodzi już 2 godziny i jest jeszcze 1/3 butelki. Wg specyfikacji leku Meropenem podaje się zwykle w infuzji dożylnej trwającej około 15 do 30 minut. Zaraz jadę do szpitala, podpięli do wenflonu zamiast do portu. Żyły zniszczone przez chemię są niedrożne. Nie jestem w stanie wymusić używania portu. Teraz do wenflonu ma podpięty lek na pompie 1ml/h i ten antybiotyk. Nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

dobrodziejstwo_inwentarza
dobrodziejstwo_inwentarza
dobrodziejstwo_inwentarza
21.11.2025, 13:10:15 via Wykop
  • 9
@Krzli: tez brałem Meropenem co 8 godzin przez miesiąc i doskonale rozumiem problemy z wenflonem o których piszesz. Sam antybiotyk też beznadziejnie działa na żyły i je niszczy. Pod koniec jeden wenflon starczał na jeden / dea wlewy. Jeśli chodzi o interwały, nigdy nie zrobisz tak, że będzie idealnie co x godzin, ale plus minus 2 godziny to jeszcze nie jest jakaś wielka tragedia, choć warto tego pilnować na tyle
  • Odpowiedz
Miskaryzu
Miskaryzu
Miskaryzu
21.11.2025, 16:24:35 via Wykop
  • 3
@dobrodziejstwo_inwentarza:
Kaniule Vasofix/Introcan (safety) B. Braun?
  • Odpowiedz
krzysiek_14
krzysiek_14
21.11.2025, 09:37:31 via Wykop
  • 43
Przerabiałem z ciężko chorym ojcem w szpitalu w małej mieścinie, "stare" pielęgniarki maja wywalone, zero empatii do pacjenta, pani ordynator jedyne co to namawiała na respirator, praktyczne zakładali go na siłę, przychodziłem robiłem awanturę a kolejnego dnia znów założony, wszystko się toczyło wokół respiratora choć ojciec przyszedł z innymi dolegliwościami.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

albi_77
albi_77
albi_77
21.11.2025, 10:19:03 via Wykop
  • 30
@krzysiek_14: najgorzej właśnie jak pacjent ciężko chory, średnio kontaktowy. To nikt nie pomoże. A rodzina też nie siedzi całą dobę w szpitalu i wszystkiego nie dopilnuje. A pielęgniarki wywalone kompletnie, byle się nie narobić.
  • Odpowiedz
JasnyBanan
JasnyBanan
21.11.2025, 10:55:45 via Wykop
  • 14
@krzysiek_14: Teraz sobie pomysł o osobach starszych, których rodzina nie chce się zajmować i taka osoba trafia do szpitala. Teoretycznie powinna mieć zapewnioną opiekę, a w praktyce często takie osoby kończą na korytarzach (jak nowak w daleko od noszy), bo sale przepełnione
¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
chodznapole
chodznapole
21.11.2025, 11:14:44 via Wykop
  • 42
Wykopuję jak szalony. Każdy lekarz i każda pielęgniarka powinni to przeczytać i zastanowić się nad sobą.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

pan-bartolomeu-dias
pan-bartolomeu-dias
21.11.2025, 12:57:50 via Android
  • 14
@chodznapole oni mają studia! Uprawnienia!

Każda pielęgniarka ci opowie wiele historii o młodych lekarzach którzy uważali że są bezbłędni, pomimo małego doświadczenia. Każdy pacjent który bujał się po "specjalistach" z czymś niestandardowym może opowiedzieć jak ignorancko lekarze podchodzą do zdania pacjenta.
To się zaczyna już na studiach. Kolega mi opowiadał jak potrafią reagować niektórzy studenci kiedy lekarz-prowadzący wytknie im ewidentny błąd.
  • Odpowiedz
Snuje
Snuje
Snuje
21.11.2025, 11:28:50 via Wykop
  • 40
K------o smutno się to czyta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

basketm
basketm
21.11.2025, 12:24:13 via Wykop
  • 38
Po tym co przeczytałem to nie dziwie się, że o pielęgniarkach mamy opinię jaką mamy. Jestem wielce zniesmaczony zachowaniem moich koleżanek po fachu. Bardzo mi przykro, że spotkały Cię takie sytuację. Ze swojej strony mogę powiedzieć tyle, że mój oddział ( OIT dziecięcy) jeśli mamy do czynienia z czymś nowym, z czymś czego nie znamy to robimy wszystko jako zespół żeby to ogarnąć, szukamy wytycznych, konsultujemy się z innymi szpitalami, robimy szkolenie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

PrawiczekRecydywista
PrawiczekRecydywista
PrawiczekRecydywista
21.11.2025, 17:56:37 via Wykop
  • 3
@Vvokun: to mój ulubiony memes.
"Wenflon w szyję to tylko anastazjolog może założyć"
  • Odpowiedz
Krzli
Krzli
Krzli
Autor
21.11.2025, 19:47:18 via Wykop
  • 10
@basketm: Cieszę się z zainteresowania tematem strony fachowej. Moją intencją nie była nagonka na Służbę Zdrowia, a o naświetlenie problemu braku chęci do rozwijania swoich umiejętności i poszerzania wiedzy, szczególnie, gdy coraz częściej będziemy spotykać się z ludźmi mającymi wszczepiony port, a także inne nowinki z dziedziny medycyny. Niestety spotykam się z brakiem zainteresowania szkoleniem. Wiadomo, nie jestem upoważniony do szkoleń z tej dziedziny, ale na szybko, zanim będzie zaplanowane
  • Odpowiedz
Onni
Onni
Onni
21.11.2025, 08:35:10 via Wykop
  • 30
Ja p...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Niewiemja
Niewiemja
21.11.2025, 09:12:18 via Wykop
  • 28
Nagraj i zgłaszaj do NFZtu po prostu. Szybko sie ogarną, albo nie będą więcej pracować
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

PiersiowkaPelnaZiol
PiersiowkaPelnaZiol
21.11.2025, 11:59:40 via Wykop
  • 9
@Niewiemja: pismo NFZ, rzecznik praw pacjenta (założenie sprawy 150zł z tego co pamiętam) wraz z nową ustawą rzecznik dostał ogrom uprawnień, cmj (wypełnić ankietę jakości), do tego opinia na gabinet.gov do bieżącej wizyty.

Wszystkie pisma z pisemnym potwierdzeniem odbioru
  • Odpowiedz
PiersiowkaPelnaZiol
PiersiowkaPelnaZiol
27.11.2025, 12:55:11 via Wykop
  • 1
@PiersiowkaPelnaZiol: a jak sa elektroniczne?


@hitxol: nie ważne, sądy mają problemy związane z elektronicznym podpisem, papier najlepszy.
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 6
  • Strona 1 z 6
  • >

Hity

tygodnia

S. Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę
S. Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę
2882
Szokujące słowa na sali sądowej. Majtczak oskarżył państwo polskie. "Sfałszowano
Szokujące słowa na sali sądowej. Majtczak oskarżył państwo polskie. "Sfałszowano
2717
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem. Zareagowali na słowa prokuratora.
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem. Zareagowali na słowa prokuratora.
2303
Zjeżdżajcie stąd
Zjeżdżajcie stąd
2101
Deweloper Arche wzywa Ministra na dywanik
Deweloper Arche wzywa Ministra na dywanik
1919
Pokaż więcej

Powiązane tagi

  • #szpital

Wykop © 2005-2026

  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • Changelog
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Regulamin

Reklama

Kontakt

O nas

FAQ

Osiągnięcia

Ranking