Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy nie myślicie że niektóre przypadki depresji to po prostu brak wiary w Boga? Oczywiście nie neguje tu psychoterapii ani brania leków ale czy nie wydaje wam się że w przypadku pojednania z Bogiem po prostu znalezlibyscie na nowo sens życia?
#depresja #wiara


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jeżeli depresja wynika z przyczyn psychicznych, to możliwe, niektórzy ludzie odnajdują sens życia w Biblii, a co za tym idzie - w Bogu. Każdy sobie inaczej na swój sposób kreuje czy wyobraża rzeczywistość, dla jednego jest to oczywiste, dla drugiego głupota, a dla innego wybawienie. Natomiast jeśli jest depresja związana z problemami hormonalnymi, czy przyjmowanymi środkami, to tutaj żadna wiara, czy nawet psychoterapia nie pomoże.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kto jak wierzy to jego sprawa. Ale można postawić tezę, że wszystkie.
"Niech będzie wola Twoja". I człowiek przestaje myśleć, w końcu zaakceptuje, że jest tu gdzie jest, a psycholog czy terapeuta stwierdzi, że od tego momentu zaczyna się terapia.
  • Odpowiedz
Leczenie grypy cholerą. Religia jest pigułką właśnie dla osób w kryzysie. Najpierw Bóg Cię kocha, wszystko będzie dobrze i daje Ci nadzieję. Zyskujesz grupę wsparcia i przyjaciół.
Potem dowiadujesz się, że nie wszystkie wydarzenia w Biblii czy innej księdze były prawdziwe, chwalebne lub mądre, a logicznie ten Bóg nic ci nie da a raczej odbierze i że Twoi nowi przywódcy albo przewodnicy religijni, którzy podobno nie są jak inni są tacy jak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
skrupulatny-sprzymierzeniec-45: Wielu pogubionych ludzi to są ludzie, którzy Boga odrzucili i woleli sami się w niego bawić. Później żałowali, bo skończyli niestety bardzo źle. Gdy się skończy marnie, to i koledzy, rodzina odejdzie. Wiara to są wartości moralne, które chronią człowieka przed popełnieniem zła, często daje nadzieję i trzyma człowieka przy życiu. Sumienie podpowiada co dobre, a co złe. Ludzie nie chcą wiary, bo wolą się nie trudzić, są skrajnie konformistyczni.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: byłem kiedyś wierzący i nie mam poczucia żeby mi to dawało coś pozytywnego, jednak myślę,że są ludzie co im ta wiara pomaga. Pewnie daje jakieś poczucie kontroli i bezpieczeństwa.
  • Odpowiedz
brak wiary w Boga


Problemem jest to, że ludzie chcą wierzyć w boga, zamiast po prostu przyjąć że jest, i każdy z nas posiada w sobie jego cząstkę.
A gdy odrzucasz tę cząstkę boską w sobie, to tracisz połączenie z duszą/źródłem/absolutem, i nie możesz siebie odnaleźć na tym świecie.
Wtedy idziesz na terapię, która jeszcze bardziej od tego oddala.
  • Odpowiedz