Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 3
mistrzowski-znawca-27: @PanHaroldHe: toś trafił bo akurat pracuje w korpo i to już moje kolejne xD
- większość to laski i nie są zainteresowane znajomościami bo: są zajęte lub traktują znajomość jak podryw. Owszem pogadacie na przerwie ale nic więcej
- wbrew pozorom w korpo jest wiele starszych osób + fakt, że większość kobiety to mocno nie ułatwia
- sporo młodych zna się już ze studiów i mają już ekipy
- praca zdalna nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

i ludzie w moim wieku jeśli już ze sobą gadają w pracy to tematyka rodzicielstwa. Ty jako singiel jesteś uważany za dziwaka bo to znaczy że jesteś przegrywem


jak napisać że nigdy nie pracowałeś nie pisząc że nigdy nie pracowałeś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie jest tak do końca jak piszesz. Te rodziny z dziećmi to pewien krąg i do niego ci ludzie wracają po jakichś wojażach, ale odsuwają na bok tych co siedzą sami. Bardzo często to ci co siedzą sami nie chcą w niczym uczestniczyć.
Rodziny z dziećmi potrafią mieć różnorakie hobby i jak widzę to sporty nie są najważniejsze. Warto się przestawić bo też mają inne ciekawe zajęcia. Warto też
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ostatnio próbowałem rozkminić właśnie czemu jacyś faceci nie posiadają żadnych kumpli i to nawet ciekawsze zagadnienie niż życie w mimowolnym celibacie.

Ogólnie to, że nie posiadasz znajomych to nie kwestia przypadku, a Twoich wyborów i zachowań, w skrócie rzeczy, które zniechęcają ludzi do Ciebie. Nawet jak wszystkie opcje niezwiązane z Twoim działaniem miałyby miejsce to i tak miałbyś jakiś kumpli - musisz to przemyśleć.

Przede wszystkim jak chcesz zacząć
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niezawodny-wizjoner-57: A wała tam.

Potem próbujesz takich samotnych ziomków wyciągać na planszę, RPGi, piweczko żeby pogadać czy pograć w tenisa razem, ale uja tam, wielcy panowie wiecznie zajęci graniem w gierki single player na kompie albo pisaniem baitów na Wykopie, i ostatecznie znowu po raz n-ty wychodzisz sobie ze swoją ekipą, dziewczyną, jej koleżankami na miasto bez tego wielce samotnego typka co chciałby niby wyjść do ludzi, ale wygodniej mu o tym
  • Odpowiedz