Aktywne Wpisy

JoeGlodomor +116
Jak to jest, że wielu facetów tak się oburza na wybór Ciri jako protagonistki w nadchodzącym Wiedźminie, bo niby nie mogą się wczuć w postać żeńską. Ale za to bez problemu mogą się wczuć w legendarnego zabójcę potworów czy innych superbohaterów w grach, jak są tylko spoconymi grubasami grajacymi w gierki.
#gry
#gry

jegertilbake +77
Sprzedaż czasu liniowo za pieniądze to niewolnictwo z dodatkowymi krokami
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
źródło: image-50
Pobierz




#zdrada czy nie zdrada?
Jakiś czas temu miałam duży kryzys ze swoim niebieskim, który ciągnął się kilka miesięcy. W międzyczasie robiliśmy sobie przerwy i ogólnie było między nami źle. W międzyczasie poznałam w pracy chłopaka, z którym fajnie się dogadywałam, rozmawialiśmy o głupotach, dużo mi pomagał, żartowaliśmy itp. Wiedziałam, że mu się podobam i podobało mi się, że mówi mi komplementy i zwraca na mnie uwagę, myślę, że wywiązał się wtedy między nami delikatny flirt. Nasza relacja nigdy nie wyszła poza pracę, nigdy się nie widzieliśmy poza nią, nawet ze sobą poza pracą nie pisaliśmy, nie mamy się na socjalach. Urwałam z nim kontakt gdy typ zaczął się wkręcać i zaczął proponować mi wyjścia po pracy. Odbyłam z nim wtedy szczerą rozmowę i powiedziałam wprost, że fajnie się dogadujemy, że wiem, ze wywiązał się między nami delikatny flirt, ale on się zaczyna wkręcać i kończymy tę relację. Uszanował to i od tej pory łączyły nas relacje czysto zawodowe. Ostatecznie po kilku miesiącach on i tak zmienił pracę i już nigdy go nie spotkałam. Nasza znajomość trwała około 1-1,5 miesiąca. Mimo to czuję się źle z tym, że pomimo grubego kryzysu w moim związku ja zaangażowałam się emocjonalnie w relację z innym mężczyzną. Minęło już dość dużo czasu (ponad rok) od tej sytuacji, a mimo to ciągle mnie to kłuje od środka. Ostatecznie z chłopakiem jesteśmy do teraz i wyszliśmy na prostą. Nie wiem czy jest sens mu to mówić, nie chcę niszczyć tego co jest teraz między nami, ale jednocześnie boję się, że on się kiedyś o tym dowie i będzie miał do mnie żal, że to ukrywałam.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
Komentarz usunięty przez autora
@mirko_anonim: nigdy sie nie dowie, nic mu nie mow bo wszystko zepsujesz.
@Natalie_40 weź nie p-----l
jeśli nie było to nic złego to po co ukrywać?
jeśli było to coś złego to nie rozumiem po co komu taki związek i skąd strach że się dowie (wtedy będzie miał powód by nie ufać)
dla mnie abstrakcja albo bym miał wyrzuty po 1 dniu od odwalenia dziwnych akcji albo dosłownie już nigdy bym ich nie miał :P
komu normalnemu się przypomina w sobotę
@Natalie_40: ZERO RÓŻNICY - absolutnie nie ma żadnej różnicy między flirtem w pracy, a waleniem się z innymi typami w łóżku które mąż kupił i skręcał samodzielnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)