@mirko_anonim: problemem jest twój ryj i wzrost ale pewnie to już wiesz ale wiadomo normiki tego nie powiedzą bo żyją w innym normickim świecie wierząc w fenomen sprawiedliwego świata
@mirko_anonim @choochoomotherfucker Zawsze mi się marzyło zagadać do panny siedzącej na ławce, dosiąść się itp. Zawsze ignorują mnie albo zaczynają uciekać.
Wychodzisz biegać sam i dziwisz się, że tak nikogo nie poznasz?
Weź znajdź grupkę do biegania wspólnego i chodź tam na spotkania. Normalnie są grupki na Facebooku i klubu biegaczy gdzie ludzie się ogłaszają żeby wspólnie biegać i się motywować.
@mirko_anonim: to co wymieniłeś nie sprzyja poznawaniu ludzi, najlepsze byłyby jakieś rozrywki czy zajęcia z czegoś co wymaga jakiejś interakcji, przez co chcąc nie chcąc kogoś poznasz i jest jakaś szansa, aczkolwiek też nie jakaś wielka, że znajomość się nie skończy po godzinie, może jakaś grupa na fejsbuku z planszówkami, jakimś sportem drużynowym, itp.
@WpiszSwojLogin @mirko_anonim W zasadzie na koncercie można sporo ludzi poznać. Mi się zdarzało wielokrotnie albo w pubie tam zawsze są lokalsi meble itp.
1) Jak typowy mireczek dzisiaj zacznie prowadzić smalltalk z randomowymi osobami w pracy czy w taksówce to za X miesięcy/lat się w tym wyćwiczy i też będzie miał taki luz
2) A co ma zarobek do tego XD? To chyba działa na jego niekorzyść, bo ma presję, zeby te smalltalki wychodziły i jego kreacja na pewnego siebie bajeranta była podtrzymywana.
@PanHaroldHe: zarobek ma to do tego, że chyba jest w tym dobry? A wykopek jak się będzie porównywał do rozpoznawalnego gościa któremu łatwiej zagadać to może się szybko zniechęcić
@razdwatrzy55: Tutaj nie chodzi o porównywanie się do kogokolwiek ani o zarobek, tylko o mechanizmy, które stosuje ten gość aby nawiązać rozmowę z kimkolwiek i styl w jakim tę rozmowę prowadzi. Przecież ten kierowca Bolta nawet nie wie, że gada z jakimś popularnym gościem, tylko myśli że to kolejny z rzędu pasażer.
Wychodzisz biegać sam i dziwisz się, że tak nikogo nie poznasz?
Weź znajdź grupkę do biegania wspólnego i chodź tam na spotkania. Normalnie są grupki na Facebooku i klubu biegaczy gdzie ludzie się ogłaszają żeby wspólnie biegać i się motywować.
1) Jak typowy mireczek dzisiaj zacznie prowadzić smalltalk z randomowymi osobami w pracy czy w taksówce to za X miesięcy/lat się w tym wyćwiczy i też będzie miał taki luz
2) A co ma zarobek do tego XD? To chyba działa na jego niekorzyść, bo ma presję, zeby te smalltalki wychodziły i jego kreacja na pewnego siebie bajeranta była podtrzymywana.
Wychodzisz biegać sam i dziwisz się, że tak nikogo nie poznasz?
Weź znajdź grupkę do biegania wspólnego i chodź tam na spotkania. Normalnie są grupki na Facebooku i klubu biegaczy gdzie ludzie się ogłaszają żeby wspólnie biegać i się motywować.
zresztą normictwo też w PL z obcymi nie wchodzi w interakcje, albo naprawdę sporadycznie
ile razy widziałeś żeby realnie ktoś zagadywał kogoś od tak z nudów?
w Hiszpani wielokrotnie i sam w tym uczestniczyłem a tutaj to prawie nigdy - nawet nikt nie powie słowa w stylu "spoko koszulka" czy "ładna dzisiaj