Aktywne Wpisy

WolnyBLN +77
Mąż chyba nie jest najostrzejszym ołówkiem w piórniku XD
źródło: 1000006325
Pobierz
wezsepigulke +226
Podał się do ojca
źródło: temp_file593738859201754426
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000006325
Pobierz
źródło: temp_file593738859201754426
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Nie wierzę, że to robię, ale pytanie z kategorii #logikarozowychpaskow albo #logikaniebieskichpaskow
Przyjechałem do rodziców, pomoc im w czymś. Położyłem telefon w domu i poszedłem robić rzeczy. Dzwoniła do mnie żona, moja mama telefon odebrała i powiedziała, że zostawiłem telefon w domu no i tyle.
Żona uważa, że generalnie skandal, afera, zero prywatności i że pod żadnym pozorem nikt nie powinien odbierać mojego telefonu. Ja natomiast uważam, że to nic złego, że ktoś odbierze telefon, jeśli widzi, że dzwoni ktoś bliski itd. Sam bym pewnie odebrał telefon mojej mamy, gdyby ojciec do niej dzwonił, bo co w tym złego? Czy ja mam jakieś nienormalne podejście?
#pytanie #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim po prostu macie inne podejście i tyle. Nie ma co tego kategoryzować jako normalne/nienormalne.
Mi by to nie przeszkadzało. Ale pewnie są osoby, które by to wkurzało.
@kooolega: nie zgadzam się. Są pewne zachowania, które jednoznacznie możemy ocenić jako dziwne, nieprawidłowe, toksyczne itp.
Oczywiście, żona może mieć jakąś traumę bo jako dziecko nie miała w ogóle prywatności i możemy ją zrozumieć, ale takie odreagowywanie w wieku doroslym
@NieBendePrasowac no tak
No tak. Faktycznie takie
@Katiee oczywiście, pierwsze co zrobiła po tym jak się zobaczyliśmy, to powiedziała, że żona dzwoniła
@kosmita też tak to odebrałem, że chyba nie chodziło o to, a ogólnie o zły humor, ale zwatpilem, czy
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@kooolega: tak, ale właśnie o to chodzi, że nie ma dwóch takich samych sytuacji, nie ma prostych, niezawodnych rozwiązań. Ten list można porównać np. z odczytaniem smsa czy odsłuchaniem poczty głosowej. W przypadku rozmowy, nadawca słyszy, że to nie jest ten odbiorca i tyle. Teściowa zwyczajnie, po ludzku (zwłaszcza, że to starsze pokolenie - trochę inaczej postrzegają
a tak na serio każdy z przesadnym podejściem do prywatności (nie, nikogo nie obchodzą twoje rozmowy z psiapsi) to duży red flag.