Wpis z mikrobloga

  • 5
@Dwudziestydrugi Bzdury piszesz. Mam nie uciekać jak mi taki baran wyleci na czołówkę i go zabić? Bo jak będę uciekał żeby go nie zabić to mogę wpaść na chodnik i kogoś potrącić, wpaść do rowu albo uderzyć w drzewo i się zabić.
  • Odpowiedz
Bzdury piszesz. Mam nie uciekać jak mi taki baran wyleci na czołówkę i go zabić? Bo jak będę uciekał żeby go nie zabić to mogę wpaść na chodnik i kogoś potrącić, wpaść do rowu albo uderzyć w drzewo i się zabić.


@typ53B: Jeszcze nie spotkałem w statystykach takiego wypadku w którym kierowca zginął z winy rowerzysty. Pieszego zdarza się, raz na kilka lat, ale kierowcy jeszcze żaden rowerzysta nie zabił.
  • Odpowiedz
@Malinowy_nos: ja go chyba przed wczoraj spotkałem w Krakowskich Swoszowicach, jadę sobie autobusem z pod górki grzecznie przepisowo a tu nagle ktoś z pod górki pędzi na rowerku prawię uderzając mi głową w lusterko, aż się przestraszyłem pierwsza myśl to ten dzban bo jest z Krakowa.
  • Odpowiedz