Wpis z mikrobloga

@kegnar no to trafiłeś na spoko osobę. My mieliśmy takie kuriozum. Robienie problemów ze wszystkiego, dramy na porządku dziennym. Ataki paniki bo kuracja hormonalna. "to jest za ciężkie, jestem KOBIETĄ". Baaardzo wulgarne, nietaktowne żarty. Chcesz być uprzejmy to w nagrodę robi Tobie jakieś shittesty aby udowodnić, że jesteś transfobem i tak w kółko awantury. Na koniec foch i ucieczka z pracy bo ludzie toksyczni (nie byli, starali się).
  • Odpowiedz
mam w zespole jednego geja i jednego they/them. Gdyby mi ziomki z zespołu nie powiedzieli, to bym nawet nie wiedział. Dlaczego? Bo to nie są atencujsze. I w takim wydaniu mogą sobie być kim chcą i mi to nie przeszkadza.


@kegnar: dobrze trafiłeś, mi niestety w zespole trafiła się Julka z różowymi włosami to nie było dnia żeby nie probowała zagadać o jakiś gównach lpg, a to ***** pis, zaściankowa
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor Chociażby dlatego że zamiast skupić się na obowiązkach bardziej skupiasz się na tym żeby tego płatka śniegu nie urazić bo będzie to miało o niebo większe konsekwencje niż zepsucie taska. Nie musi to być żart, może być zwrócenie się w "niewłaściwy" sposób czy brak flagi popierającej jego ruch na czole, plecach i w ręce przez cały czerwiec.
  • Odpowiedz
@sidhellfire O to chodzi. Praca zrobiona lub nie, mało istotne. Nie każde stanowisko to obsługa reaktora atomowego, większość obowiązków się dubluje i nie przynosi żadnej wymiernej korzyści. Ważne że pracownicy się nie lubią, więc nie są w stanie się zjednoczyć i będą się nawzajem p----------ć.
  • Odpowiedz
@Milo900: nie widzę problemu. Oczywiście może się zdarzyć rzadki przypadek, że ktoś jest chory na głowę i będzie specjalnie prowokował/kręcił dymy w duchu woke i SJW, ale to na szczęście rzadkość
  • Odpowiedz
@Milo900: a jakie to ma znaczenie, póki nie będę tego współpracownika ruchał (albo on mnie)? Może się identyfikować nawet jako kosmita, byle dobrze wykonywało swoją robotę.
  • Odpowiedz
@Milo900: mam transa (z niego na nią) w robocie, idiota i zwyrol.
Najlepszą inbe miały hry bo wygląda jak gruba baba, a ma na imię Patryk bo jest w trakcie transformacji. Faceci i kobiety nie chcą go w szatni xD
  • Odpowiedz
Brakuje odpowiedzi "to zależy". Bo nie interesuje mnie życie prywatne i poglądy kogoś innego do momentu, kiedy ten ktoś nie usiłuje mi ich narzucać. Inaczej mówiąc, nie mam nic przeciwko pracowaniu z kimś niebinarnym (i nawet nie wiem, co te pozostałe pojęcia oznaczają), dopóki ten ktoś nie zacznie się domagać atencji wyłącznie z racji bycia niebinarnym. To samo dotyczy się np. homo. Nie interesuje mnie, że jesteś homo i nie mam nic
  • Odpowiedz
@kasztan00: co rozumiesz przez rozpowiadanie na lewo i prawo?
bo mówiąc 'pojechałem z żoną i dziećmi na wakacje' rozpowiadasz, że jesteś hetero facetem i kończysz w środku bez gumy
czy współpracowicze czy jak to tam się nazywa mówiąc 'pojechałom z moją osobą partnerską na wakacje' też rozpowiada na lewo i prawo?
  • Odpowiedz