@mirko_anonim: czy ja wiem? Może teraz, ale wydaje mi się, że moi rodzice gdy mieli te 30 lat to byli bardziej towarzyscy od dzisiejszych 25-latkow i ciągle odwiedzali nas jacyś goście.
@mirko_anonim: Zależy kim się otaczasz i gdzie mieszkasz, w Warszawie jest zajebiście i ludzie normalnie i po 40tce cisną na bibę, nic się nie zmienia lol
@mirko_anonim zależy od bańki w jakiej się obracasz. U mnie nie ma problemu by 1-2 razy w tygodniu ze znajomymi na tenisa wyskoczyć, z innymi rzeczami to już tam zależy, ale generalnie tragedii nie ma
Anonim (nie OP): Moja grupa znajomych 30-35 lat spotyka się co tydzień na RPGi, i w inny dzień na plansze. Marina zawalona jest za to facetami 40-50 lat zazwyczaj, bo takich stać na pływanie sobie łódką poza sezonem najczęściej, 30-40 lat to raczej w sezon wakacyjny. No, i sam ja i kumpel lat 33 i 32 śmigamy na desce. Poszukaj sobie grupek od tego i znajdziesz masę starszych ludków
@mirko_anonim zależy od bańki w jakiej się obracasz. U mnie nie ma problemu by 1-2 razy w tygodniu ze znajomymi na tenisa wyskoczyć, z innymi rzeczami to już tam zależy, ale generalnie tragedii nie ma
──