mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Piszę z anonimowego, bo póki co nie mam tu konta.
Odnośnie wpisu:
https://wykop.pl/wpis/76436323/depresja-medycyna-rozowepaski-niebieskiepaski-nerw
Jak już nic innego ci nie pomogło przez dwa lata, to bierz te leki. Najwyżej odstawisz. Każdy lek ma skutki uboczne. Po SSRI to najczęściej kilkudniowa biegunka. Moim zdaniem, to lepsze niż dwa lata wyjęte z życia. Żeby zminimalizować ryzyko do dawki docelowej dochodzi się stopniowo przez kilka tygodni. Musisz pamiętać przy tym o dwóch rzeczach:
1. Efekt leczniczy będzie mniej więcej po miesiącu. Owszem są leki, której działają szybciej, ale zwykle po nich człowiek jest "otumaniony".
2. Jeśli bierzesz już jakieś inne leki, to wcześniej sprawdź, czy nie ma interakcji.

Odnośnie wpisu j0shva:
Neuroprzekaźniki wytwarzane w jelitach regulują pracę jelit, nie mózgu.

#depresja #medycyna #rozowepaski #niebieskiepaski #nerwica #ssri #psychologia #psychiatria #zwiazki

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

#depresja #medycyna #rozowepaski #niebieskiepaski #nerwica #ssri #psychologia #psychiatria #zwiazki Ostatnio psychoterapeutka powiedziała, że lepiej jak pójdę do psychiatry na farmakoterapię. I generalnie, ja od tygodnia o niczym innym nie myślałem, bo już nie mogłem tego bólu znieść. Jak już miałem iść, to poczytałem o #antydepresanty i skutki uboczne mnie od tego odwiodły. No i pomyślałem, że skoro nie mogę liczyć na leki, to muszę z tym walczyć. Od tego czasu się lekko poprawiło, bo się tak łatwo nie poddaje temu uczuciu i też wróciłem na siłkę, po tygodniu przerwy. Właśnie się zastanawiam, czy jeżeli będę się starał w ten zły stan nie wprowadzać, to czy może mi się poprawić? Oczywiście na terapię będę dalej chodził. To nie jest tak, że mogę to w pełni kontrolować. Tylko w jakimś stopniu ale może im dłużej tak będę robił, tym to uczucie będzie słabło? Dużo „sił” mnie to kosztuje, różne myśli same się pojawiają w głowie. Tych samobójczych od 3 dni, to miałem z raz. Wiem, że ten ból jeszcze wróci, bo ciągle wraca, nawet jak się na chwilę poprawia. No ale czy utrzymywanie lepszego samopoczucia może na stałe mi je poprawić? Ma to jakiś związek z serotoninamą? Że będzie ona rosła?

1 plus

więcej
0