Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Różowa kupiła kaszę skażona molami spożywczymi. Zanim człowiek się skapnal, wszystko się już rozniosło. Mycie szafek, wyrzucenie wszystkiego. Już człowiek myślał że na dobre się pozbył tych darmozjadów a okazuje się, że bytują pod tapeta. Zapytacie, skąd tapeta w kuchni. A no kupiliśmy takie mieszkanie i ta kuchnie mieliśmy zrobić na lato. Kawałek oderwałem a tam pełno larw i tej "pajęczyny", głównie przy suficie. Sam nie wiem jak to możliwe,że mole spożywcze rozmnażają się nie na jedzeniu. Na pewno są to mole, bo porozstawialem pułapki i no ciężko pomylić taka gnide z czymś innym. Obawiam się, że za szafkami się gdzieś zagnieździły. Macie jakieś sposoby prócz pułapek?

#zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W zasadzie nie ma jednej prostej rady tutaj. Trzeba wszystkie larwy eradykować, zajrzeć do wszystkich zakamarków. Nie tylko ściany, podłogi i tapety, ale też takie duperele jak rękawice ognioodporne, ścierki itp. Gdyby to była zima, to pomogło by trochę wyziębienie mieszkania.

Następnym razem nie trzymajcie tak długo kaszy. Warto trzymać sypkie jedzenie w szczelnych szklanych pojemnikach.
  • Odpowiedz