Aktywne Wpisy

PtactwaWiele +1048
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze




Ktoś mi wytłumaczy dlaczego szwagier mnie tak traktuje?
Jak sie poznawaliśmy, to było normalnie pamiętam, że go zszokowalo, to, że potrafie normalnie prowadzić rozmowe i właśnie od tamtej pory zaczął mnie dziwnie traktować. W dużym skrócie żeby dużo nie pisać. Ilekroć kiedy jesteśmy na rodzinnym zjeździe i rozmawia z innymi, a ja próbuje dołączyć do rozmowy, oczywiście słuchałem od początku o czym rozmawiali i kiedy próbuje wyrazić swoje zdanie, to nie odpowie mi normalnie tylko mi zaczyna tłumaczyć ten temat (o co go o to nie prosiłem) i zakańcza temat, a jak temat zahaczy o polityke i zauwaźy, że wole inną opcje polityczną niż on, to mnie przekrzykuje i nie daje dojść co słowa, albo pyta mnie skąd czerpie źródła informacji o świecie, no to mu odpowiadam, że z telewizji i internetu, na to ten że mam przestać tak robić i zacząć chodzić po ludziach np ekspedientkach w sklepie czy kumpli w pracy i na podstawie ich zdan wyrabiać sobie opinie, a nie na podstawie telewizji i internetu xD
Przecież kumpep z roboty, czy kasjerka też Cie może w wuja zrobić i jak mu o tym powiedziałem, to nie wiedział co odpowiedzieć, ale dalej uważał, to za dobre źródło informacji. Tyle, że ta kasjerka czy kumpel z pracy tez z tego internetu czy TV może czerpać wiedze ze świata i tu nie chodzi skąd przecież bierzesz te informacje, tylko żebyś analizował to co przeczytasz/zobaczysz, a nie ślepo wierzyl o to samo tyczy sie do tego co ktoś Ci mówi. Tu istotne jest umiejętność analizy informacji ze świata, a nie skąd te wieści bierzesz, bo każdy może nas oszukać, ale nie dał mi dojść do słowa.
I to nie tylko z polityką. Zawsze próbuje mi wszystko tłumaczyć (a nawet go o to nie prosze), a nie pogada ze mną normalnie, choć z innymi to robi. Później przy rodzinnym stole przez to siedze w ciszy, ale jak próbuje sie zaangaźować w rozmowe, to sie zachowuje tak jak wyżej opisałem.
Nie obraże sie mirki, ale powiedzcie szczerze czy on ma mnie za debila?
#psychologia #pytanie #rodzina #polityka #relacjemiedzyludzkie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
───────────
@mirko_anonim: bo może uważa cię za siostrojebce
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero