Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jak wyżej, może być to kwestia wady postawy, ale jeśli nie, to same niskie kalorie na pewno nie sprzyjają prawidłowej redukcji. Po prostu zwiększ aktywność i ogólny poziom wytrenowania, aby nie redukować na jakichś głodowych kaloriach, a jakichś powiedzmy 2,5k kcal, to łatwiej będzie zrzucić tę ewentualną oponkę.
Czyli jednak wychodzi na to, że chodzi o kalorie - po prostu jesz za mało ( ͡ ͜ʖ
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: za wysoki deficyt miałeś i tak ci metabolizm zwolnił, że de facto jesteś na nadwyżce. Zwiększ kalorie o 500-1000, żeby trochę rozkręcić organizm i dopiero ustal normalny deficyt (nie za niski)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może ktoś podaje ci jedzenie podczas snu, albo lunatykujesz? Proponuje nie spać parę dni i zweryfikować, czy waga leci. Może jesteś też tym cudownym płatkiem śniegu, który nie musi jeść i żyje - wtedy proponuje zgłosić się do SpaceX. Elon wyśle cie na misje bezzałogową bez prowiantu - moze bedziesz dalej gruby, ale przynajmniej znany tutaj i w kosmosie. Pozdrawiam, z fartem.

Twój metabolizm nie zwalnia, ma to w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nic nie podałeś, ani wzrostu ani wagi, ile redukujesz, skąd wyliczyłeś BMR, ile robisz kroków i jaka aktywność, jak sie zmienia masa, że myslisz, że tyjesz. Mamy ci z fusów wróżyć?
  • Odpowiedz
Miałem podobnie. Też kiedyś o tym pisałem ale na wykopie nie znajdziesz rady, tutaj sami fachowcy i znafcy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeden nawet zapytał ile robisz kroków, aż parskłem śmiechem.
  • Odpowiedz
Innymi słowy mam blisko 1000kcal ujemny bilans a, fanfary, tyję.


@mirko_anonim: to zgłoś się po nagrodę Nobla. Albo przestań jeść całkiem to twoje ciało pewnie zacznie produkować energie z powietrza. Sami się oszukujecie a potem szukacie czarów i obrażacie tych co wam mówią prawdę
  • Odpowiedz
@AltCtrlSpace: @mirko_anonim Ale ekipę żeście zebrali, trzeba dać cynk do Afryki, że chłopaki w Polsce nic nie jedzą a tyją ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tutaj trzeba powrót do podstaw, najlepiej od podstaw matematyki bo się wam coś te kalorie źle dodają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: oczywiście, że są produkty które bardziej wspierają tycie a są takie, które sprawiają że organizm przechodzi w tryb zrzucania wagi

główne produkty które powodują tycie to oleje roślinne głównie słonecznikowy oraz rzepakowy i teraz odkrycie ameryki, ale 90% słodyczy i generalnie produktów ze sklepu nie jest ładowanych "złym cukrem" ale właśnie tymi olejami roślinnymi, które mają zbyt wiele kwasów omega 6. A jeżeli proporcja między kwasami omega 3 oraz kwasami
  • Odpowiedz
@Blahhblahh: to nie takie proste :) bo z czego? Wierzysz koncernom suplementacyjnym że jakieś tableteczki mają 80-90% wchłanialności? Machający-papaj.jpg

Omega 3 w pożywieniu występuje bardzo rzadko w niewielkich ilościach.

Łatwiej jest unikać omega-6, no a jak kogoś stac to dieta śródziemnomorska, sporo owoców morza, krabów, krewetki robią robotę. Unikać jedynie różnych rtęciowych łososi czy tunczyków z hodowli ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: a co ma tu whcłanialność? Przecież omega3 w suplemencie to po prostu rybi (lub z innego stwora) tłuszcz. Taki sam jak masz w rybce itd, żadna kosmiczna technologia. Co tu ma się whcłaniać gorzej niż ta omega 6 z mięsa , skoro ten sam olej pochodzi też z mięsa. Nie tragizuj ;).
  • Odpowiedz
@Blahhblahh: taki że istnieje coś takiego jak utlenianie tłuszczy (dlaczego oleje roślinne mają bardzo ciemne opakowania i trzeba je chować przed słońcem?), na logike jeżeli rybka sobie pływa w wodach -10 -20 stopni (a z takich właśnie rybek z zimnej wody pozyskiwany jest tran) kilkanascie metrów od powierzchni morza gdzie niedociera światło to myślisz, że potem bez problemu można sobie taki tłuszczyk przetransportować w słońcu i +30 stopni? Nie sądzę
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Saprofit: napisałem że treningi mam codziennie a w niektóre dni rano i wieczorem. 2,5k kcal to by mnie ulało jak świnię.

@Gordut: brzmi sensownie, jestem na redukcji już z rok i może organizm się przyzwyczaił. Co ciekawe, gdy miałem przerwę od treningów to ważyłem mniej. Od dwóch miesięcy ćwiczę więcej i przytyłem 6kg mimo deficytu.

  • Odpowiedz