Naczelnik policji z zarzutami po 10 latach jechania po swoich ludziach

Prokuratura zarzuca mu naruszanie praw 8 podwładnych w latach 2014-2024. Miały być poniżanie przy zespole, wyzwiska i skutki psychiczne u funkcjonariuszy. Byli funkcjonariusze mówią o psychiatrach, bezsenności i odejściach z pracy. Jeden z nich twierdzi, że kupiony za 2 mln sprzęt stoi i marnieje

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 28
- Odpowiedz





Komentarze (28)
najlepsze
Ale prawdziwa ZBRODNIA to jest mobbing i brzydkie odzywanie się do podwładnych! xD
I żeby nie było, nie pochwalam mobbingu i takich zachowań, bardzo dobrze że są
W mundurze jesteś dosłownie niewolnikiem, kto nie miał kontaktu ten nie zrozumie, nie zawsze można odejść, a jak się odchodzi to traci się wszystko, więc ludzie zaciskają zęby i starają się wytrzymać.
By zmienić przydział, potrzebujesz zgody góry, bez zgody dalej gnijesz gdzie gniłeś.
Pamiętam jak ojciec miał takiego przełożonego, potrafił go w niedzielę wzywać by
@Aaa12345: Taa, te ich słynne "emeryturki po 15 latach", gdzie po 15 latach dostajesz takie ochłapy, że i tak musisz pracować - a będąc emerytem żadnego porządnego stanowiska i tak nie będziesz miał, więc witaj 30 lat w cieciówce.
Służba mundurowa to syf, który wydaje się zajebistą i wygodną posadką tylko cywilom, których jedyny kontakt z mundurem to
Ogólnie mundur najbardziej zajebisty jest dla kobiet, jak jeszcze były 15, to trafiały się babki co nawet nie odsłużyły 2 lat i poszły na "emeryturę" z gromadką dzieci, była nawet u nas agentka co nie zrobiła roku w totalu, ciąża -> l4 -> macierzyńskie -> l4 na powikłania -> chwila w jednostce -> ciążą -> l4... A że kiedyś było 100% za
źródło: Syndrom Sztokholmski
Pobierz