innovi
W nie tak odległej przyszłości będę się wprowadzał z moją #rozowypasek do mojego mieszkania które kupiłem na kredyt, przed tym kilka lat razem żyliśmy na wynajmie.
Ja zarabiam dobrze, ona bliżej minimalnej, ale mimo wszystko, zawsze koszty dzieliliśmy na pół, mamy osobne finanse i taki układ nam obojgu pasuje.

Ale tutaj właśnie po latach mieszkania na wynajmie pojawia się rozterka: Jak w tej sytuacji ogarnąć to finansowo?

Mieszkanie jest w 100% moje, więc kredyt na nie spłacam w całości sam, tutaj to oczywiste. Co do rachunków i czynszu do wspólnoty myślę, że podział wszystkiego na pół jest jak najbardziej uzasadniony.

Największy problem, to kwestia "czynszu", który z mojej perspektywy w tej sytuacji powinna mi płacić moja partnerka. Tak, to zapewne mocno kontrowersyjne i może nawet pasuje bardziej do współlokatorów a nie związku, ale moje uzasadnienie:

Koszt wykończenia mieszkania też w całości ponoszę ja. To są jednak rzeczy, które się zużywają, uszkadzają czy od czasu do czasu wymagają po prostu wymiany czy odświeżenia. Tak więc z mojej perspektywy to nie jest fundusz na moje widzimisię, tylko realnie wkład w utrzymanie mieszkania.

Jak patrzę na to z perspektywy wynajmu, to dlaczego dla wielu osób nie ma problemu dawać obcej osobie/firmie 1500zł miesięcznie, ale cokolwiek dorzucać się miesięcznie do mieszkania partnera/partnerki już tak? Gdybym miał to na chłodno kalkulować, to i tak bardziej by mi się opłacało wynająć razem inne mieszkanie, a z tego czerpać pieniądze z wynajmu od obcych osób. Czy na to społeczne przyzwolenie już by było?

Zaznaczę, że nie wymagałbym żadnej zawrotnej kwoty, bardziej coś w stylu 400 zł miesięcznie. Co wydaje mi się i tak strasznie niską kwotą jak za mieszkanie 80m w centrum #wroclaw

Tak więc proszę o porady, opinie i wszelaką możliwą krytykę! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#mieszkanie #zwiazki #mieszkaniedeweloperskie #rozowepaski #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #finanseosobiste
0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
sokytsinolop
@innovi: centrum Wroclawia? czytając to spodziewałem się że mieszkanie będzie w Poznaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
37
Darth_Gohan
@innovi: Przychodzę z przyszłości ze szklaną kulą.

Część się zesra, że nie chcesz brać ceny rynkowej.
Część się zesra, że nie dajesz jej za darmo.

Jeszcze inni napiszą skąd masz na
19
c.....e
@innovi Najlepiej to mieszkajcie osobno i po problemie :)
5
Lonate
@innovi nie pamietam ile, ale właśnie gdzieś na taką kwote 300-400zl umówiłam się z moim teraz-mężem-wtedy-chłopakiem na „czynsz” w jego mieszkaniu + moja część rachunków. Część bo miał mieszkanie 3 pokojowe i wynajmował 2 pokoje, my mieszkaliśmy w jednym pokoju także oplaty dzielił na równo pomiędzy wszystkimi lokatorami. Nie widzę w tym nic złego :)
5
k.....a
no sytuacja jest dosyć trudna


@razdwatrzy55: to żadna trudność.

według mnie sama musi
4
charlie1919
charlie1919
Największy problem, to kwestia "czynszu", który z mojej perspektywy w tej sytuacji powinna mi płacić moja partnerka.


@innovi: Stawiam się na Twoim miejscu ze swoją partnerką z którą jestem kilkanaście lat i dziele cały majątek i dla mnie osobiście to co piszesz to absurd, nie wiem czy traktujesz poważnie swoją partnerkę i że to już jest ta "do końca życia", czy raczej tego nie czujesz i się starasz zawczasu jakoś
4
k.....a
coś w stylu 400 zł miesięcznie


@innovi: i serio chcesz jej zawracać głowę taką kwotą? A podatek od tego też zapłacisz? Weź... weź chłopie.
2
let_it_be
@innovi: Jak weźmiesz od niej kasę to lepiej umowę sporządź i podatki odprowadzaj za wynajem. Stawiasz się w roli osoby wynajmującej wobec swojej dziewczyny i chcesz na niej zarabiać, bo rachunki i czynsz dzielicie. Mieszkanie i tak jest twoje, ja bym tak nie robił, ale rozumiem że możesz mieć na wykopie duże wsparcie w tej inicjatywie.
2
Bumelante
Jak w tej sytuacji ogarnąć to finansowo?


@innovi: nie ogarniecie. Tzn. albo ona znajdzie lepszą pracę i będziecie koszty dzielić po równo, albo co byś nie zrobił będzie źle. Jak będziesz brał kasę to wiadomo, jak tak można etc. Ale jak nie będziesz brał to też źle bo ci będzie wypominać i żalić wkoło, że ona jak gość u ciebie mieszka a ty niedobry możesz ją w każdej chwili wyrzucić
2
razdwatrzy55
razdwatrzy55
i serio chcesz jej zawracać głowę taką kwotą? A podatek od tego też zapłacisz? Weź... weź chłopie.


@kosmita: no a chłop ma kredyt na mieszkanie 80m XD

jak jest ogarnięta to imo sama zaproponuje

z drugiej strony 400zł + pewnie media czynsz itp wiec tysiak jest do zapłaty
2
innovi
@Darth_Gohan: Jesteśmy ze sobą 4 lata, bait w żadnym wypadku to nie jest. Przyczyną czemu biorę sam jest bardzo prosta: Ona nie miałaby nawet jak się dołożyć do 10% wartości tego mieszkania.
Pogadać oczywiście zamierzam, ale przed tym chciałem poznać szerszą perspektywę, a nie tylko forsować swoją wizję.
2
charlie1919
charlie1919
@innovi: brzmisz rozsądnie i jak osoba z którą się idzie dogadać, więc jeśli Twoja partnerka też taka jest, to jakoś to wypracujecie, Wasze zdrowie ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
2
innovi
Część moich znajomych tak wynajmuje swoim znajomym, żeby po prostu mieszkanie nie stało puste.


Ja nie wątpię, że fajnie mieć znajomych, dzięki którym wynajmiesz mieszkanie w cenie 1300zł ze wszystkim, zamiast 6000zł ze wszystkim.

W teorii - wynajmuje jej mieszkanie ktoś znajomy i zamyka się z tym w takiej samej kwocie jak u ciebie, w dodatku ma zabezpieczenie umową


Zgadzam
2
Bumelante
kiedy ona nie ma żadnej gwarancji, że jutro jej walizki nie wylecą za drzwi.


@kasiknocheinmal: takimi właśnie tekstami będzie cię szantażowała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@innovi
2
innovi
@mfenix: Nikt jej do kredytu się nie rozkazuje dokładać, bo tu nie o kredyt chodzi. Gdyby to mieszkanie było za gotówkę, to by nic nie zmieniło i dalej widziałbym to tak samo.

Ale masz rację, może lepiej by było, gdybyśmy razem wynajęli 40m2 od kogoś, płacili za to po 2k miesięcznie. A moje mieszkanie bym wynajmował obcym ludziom.
Nie musiałaby się "dokładać do mojego kredytu".

Osobiście bardzo próbuję zrozumieć ten punkt widzenia,
2