@mirko_anonim: no i spoko, tylko dlaczego z anonimowego konta wpis? Odniosę się tylko do ostatniego punktu, bo nie chodzę na siłkę i nie mam zdania w temacie tyłków na niej.
Ja nie chodzę na siłkę, bo mnie wkurza ilość ludzi i to, że miałbym czekać na sprzęt oraz to, że po prostu nie umiem dobrze ćwiczyć, musiałbym mieć trenera personalnego na początku, a ten bierze tyle kasy, że ja przy
@mirko_anonim a nie chce mi się czytać Wiesz, koleżanki są i na plaży czy basenie I można tam nałożyć skąpe bikini, a można przyodziać wygodny strój jednoczęściowy lub nawet dwuczęściowy tylko bardziej stonowany
@mirko_anonim: ja chodzę w zwykłych niewyprofilowanych legginsach i tshircie takim trekkingowym (ale chodzę tylko na fitness wie żadnej masy mięśniowej tam nie buduję raczej) , i stwierdzam że takie legginsy się zsuwając, trzeba ciągle poprawiać, t-shirt się podwija i brzuch wyłazi... Takie krótkie i wyprofilowane są na pewno wygodniejsze. A co do pokazywania ciała to poprostu co kto lubi, niektórzy np lubią plażę nudystów ;-)
1. Nie wiem, gdzie ćwiczysz, ale ja na siłowni z nikim się bliżej nie poznawałam. Przychodziłam zrobić swoje i inni ludzie mnie nie interesowali, a nawet gdyby były takie osoby, mój czy ich strój nie miałby znaczenia. Przychodziłam tam ćwiczyć, nie szukać znajomości czy błyszczeć pięknym strojem dla innych.
2. Na siłowniach w dużych miastach jest spory przemiał ludzi, nie sposób znać każdego i wiedzieć, ile i jak ćwiczy. Jak wyżej, niektórych to
Przecież praktycznie każdą dziewczynę się tam zna z widzenia
@mirko_anonim: chyba w jakiejś osiedlowej siłowni, bo w dużym mieście w centrum handlowym na pewno nie znasz wszystkich. Ludzie tam chodzą z słuchawkami i się nie integrują.
XD, no pewnie ta, miejsce gdzie można podłączyć telefon do ładowania. A tak serio to siłownię to miejsce na wyluzowania się a nie na p---------e zamiast ćwiczenia Druga sprawa to ubiór: akurat tutaj j---e obie płcie, czy to facetów z tymi "koszulkami" których równie dobrze mogli nie mieć (akurat ich jest mało) i praktycznie każda laska w legginsach czy to gruba chudą czy
że siłownia to nie tylko "wejść, zmęczyć się i wyjść" , tylko miejsce gdzie się ma wiele kontaktów, koleżanek, kolegów, więc każdy chce wyglądać dobrze - idziesz spędzać czas ze znajomymi
No chyba nie, siłownia to głównie miejsce, gdzie idziesz zrobić trening, jak chcesz się spotkać ze znajomymi to jest masa innych miejsc gdzie lepiej to zrobić
dlaczego nie chodzicie?
Bo nie sprawia mi to w ogóle przyjemności, musze się zmuszać
Przecież ta laska ze zdjęcia specjalnie eksponuje swój tylek do zdjęcia na insta żeby były właśnie lajki. To nie jest tak ze ona wybrała randomowy strój i zdjęcie jedno z wielu. Zapewne już w domu miała na to plan.
Dziwnym trafem laski nigdy nie wrzuca zdjęcia na insta z przysiadów czy martwego od strony przedniej, tylko zawsze od tyłu i to w momencie największego napięcia mięśnia :p
@Barbatos96: myślę że siłownia jest dla Ciebie tym czym chcesz, możesz tam spędzać 3 godziny i gadać z ludźmi, możesz wchodzić na godzinny intensywny trening, na pewno można tam poznać dużo inteligentych dobrze zarabiających ludzi, a profil ten zmienia się tylko w zależności od nowoczesności siłowni i jej statusu na mieście
@mirko_anonim: Ja, nie licząc zdawkowego dzień dobry ¯\(ツ)/¯
Ja nie chodzę na siłkę, bo mnie wkurza ilość ludzi i to, że miałbym czekać na sprzęt oraz to, że po prostu nie umiem dobrze ćwiczyć, musiałbym mieć trenera personalnego na początku, a ten bierze tyle kasy, że ja przy
Wiesz, koleżanki są i na plaży czy basenie
I można tam nałożyć skąpe bikini, a można przyodziać wygodny strój jednoczęściowy lub nawet dwuczęściowy tylko bardziej stonowany
@mirko_anonim: To teraz mi d-------ś ( ͡° ʖ̯ ͡°)
2. Na siłowniach w dużych miastach jest spory przemiał ludzi, nie sposób znać każdego i wiedzieć, ile i jak ćwiczy. Jak wyżej, niektórych to
@mirko_anonim: chyba w jakiejś osiedlowej siłowni, bo w dużym mieście w centrum handlowym na pewno nie znasz wszystkich. Ludzie tam chodzą z słuchawkami i się nie integrują.
XD, no pewnie ta, miejsce gdzie można podłączyć telefon do ładowania. A tak serio to siłownię to miejsce na wyluzowania się a nie na p---------e zamiast ćwiczenia
Druga sprawa to ubiór: akurat tutaj j---e obie płcie, czy to facetów z tymi "koszulkami" których równie dobrze mogli nie mieć (akurat ich jest mało) i praktycznie każda laska w legginsach czy to gruba chudą czy
No chyba nie, siłownia to głównie miejsce, gdzie idziesz zrobić trening, jak chcesz się spotkać ze znajomymi to jest masa innych miejsc gdzie lepiej to zrobić
Bo nie sprawia mi to w ogóle przyjemności, musze się zmuszać
Dziwnym trafem laski nigdy nie wrzuca zdjęcia na insta z przysiadów czy martwego od strony przedniej, tylko zawsze od tyłu i to w momencie największego napięcia mięśnia :p