Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie da się. Chyba że dobrze przyakrorzysz, ale w to wątpię po latach przegrywu. Mów po prostu tak jak było, jeżeli będzie mieć z tym problem i cię skreśli, to przynajmniej dowiesz się że nie jest ona warta zachodu. Lepiej wcześniej niż później. Jak będziesz gadał to wytłumacz od początku co i jak, bądź spokojny i opanowany, a nie wyrzucaj żale. Jeżeli sam nie uznasz pierwszy że to nic
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mówisz, że nie masz w zwyczaju rozmawiać o swoich byłych i tego samego oczekujesz od niej, tyle w temacie. Nie okłamujesz jej w ten sposób, a takie wyznanie szczególnie na samym początku budowania relacji, rzeczywiście może dać jej do myślenia. Pytanie brzmi, czy sam ze sobą masz przepracowany ten temat? Bo z tego co napisałeś obawiam się, że nie i to na dłuższą metę może być większy problem.
  • Odpowiedz
@bukszpryt: ale wiadomo że wystraszy, po co chcesz być tak ultra szczerym?

moim zdaniem to właśnie niedojrzałe i nieżyciowe są takie dywagacje i chęć 100% szczerości - myślisz, że serio laska 30 letnia by Ci wszystko powiedziała jak na spowiedzi co, gdzie i z kim robiła?

raczej średnio, jak OP powie że jest seryjnym monogamistom i raczej nie szedł w życiu na ilość tylko na jakość to spoko z tego
  • Odpowiedz
Jakiś pomysł jak wybrnąć z takich pytań kiedy się pojawią?


@mirko_anonim: Pytanie jaką masz strategię - jeśli długoterminową to powiedz prawdę ale wyjaśnij kontekst. Jeśli krótkoterminową to kłam.

Prawda i tak wyjdzie na jaw jak będzie dłużej z tobą chodzić. Czy się wystraszy? Może, może nie. Też ważna rzecz normiki wcale nie poruszają tego tematu jakoś super szybko więc po prostu sam tego nie poruszaj.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Byłem w takiej samej sytuacji i powiedziałem twardo, że 0. Myślała, że to żart, niedowierzanie, potem dopytywała jeszcze x100 razy czy na pewno nie żartuję, w końcu przyjęła do wiadomości.
Miałem wtedy 20 lvl i to było na krótko przed erą tinderów.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·
  • Odpowiedz