Wpis z mikrobloga

@beerman no i pytanie co jest złego w grzancu z termosa zrobionym w chacie zamiast rozwodnionego fresco podgrzanego w budzie za 25zl za kubek. Call me cebulak
  • Odpowiedz
Ciekawe czy do restauracji też chodzi z własnym żarciem żeby poczuć klimat tylko ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
to są ceny ustawione pod klientele z zachodu której w Poznaniu jest sporo (obcokrajowcy na delegacjach biznesowych oraz zwykli turyści z hajsem) a nie pod miejscową wiaruchnę więc prezydent ma rację, iść pooglądać śmialo dla klimatu ale kupować szaszłyka za statystyczną dniówkę robotnika byłoby niegospodarnie..
  • Odpowiedz
@AndyMendy:

zgarnij kasę za wynajem miejsca pod stragan, obrzydź kupującym miejscówkę


No właśnie to jest chyba istota sprawy i nikt więcej tego nie napisał: totalną hipokryzją jest narzekać na ceny, jeżeli to żaden "wolny rynek" tylko miasto zgarnia od tych firm kosmiczne opłaty, a potem chcą się odkuć i wyjść na swoje. Np nad morzem są oblegane miejscówki gdzie nie dość że ceny absurdalnie wysokie to jakość słaba, pojedziesz 20
  • Odpowiedz