✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mam paskudną sytuację. Jestem po ślubie od 5 lat. Mąż chciał intercyzę. Mi było bardzo przykro, poczułam się jakbym była podejrzana o złe zamiary. Mówiłam o tym ale on trzymał się swojego więc stwierdziłam, że odpuszczę i doszło do ślubu i podpisania intercyzy. Jego głównym argumentem było tłumaczenie, że gdyby miał problemy finansowe to ja będę bezpieczna, że to uchroni mój majątek. Nie myślałam o tym tak, wolałam model jedności finansowej kiedy jest dobrze i kiedy źle ale poszłam na ustępstwo i przyjęłam jego wersję. Wszystko było ok do czasu... Po lockdownie jego firma powoli upadała. Obecnie jest zadłużony po uszy a z jego majątku nie zostało już nic, ja go utrzymuje. Pomoglibyście w takiej sytuacji? Przyznam szczerze, że mam w głowie powiedzenie chytry dwa razy traci... Dla mnie było oczywiste, że będziemy się ratować i nie ma twoje i moje ale on chciał inaczej. Nie wiem co robić, z jednej strony pomogłabym ale wtedy stracę wszystko co mam. Z drugiej ciągle w głowie mam te jego słowa, że trzeba myśleć rozsądnie i ZABEZPIECZA mnie a nie siebie. Gdyby nie to co mówił i robił to nie miałabym ani cienia wątpliwości ale on chciał inaczej. #zwiazki #finanse #uczucia
wolałam model jedności finansowej kiedy jest dobrze i kiedy źle
@mirko_anonim: Przecież to właśnie daje intercyza.
Wszystko było ok do czasu... Po lockdownie jego firma powoli upadała. Obecnie jest zadłużony po uszy a z jego majątku nie zostało już nic, ja go utrzymuje.
@mirko_anonim: Czyli macie jedność finansową kiedy jest dobrze i kiedy źle. Różnica jest taka, że jego błędne wybory życiowe nie pociągną ciebie na dno jeśli
intercyza precyzuje "to jest moje, to jest twoje, to jest wspólne" zgodnie z tą zasadą możecie się umówić, że strona której gorzej się wiedzie, mniej albo nic nie dorzuca do "wspólne" a więcej z tego korzysta dotyczy to też kobiety jeżeli pójdzie na urlop po urodzeniu dziecka - do kupki "wspólne" wtedy dorzuca sam facet
w waszej sytuacji, która jest baitem, nie ma dobrego rozwiązania, musicie się rozwieść i
@heniek_8: umowa zapewne jest dobrze skonstruowana, ale jakiś gówniarz po szkole napisał baita o którym nie ma pojęcia. Czyli nawet umowy nie ma.
Intercyza tak jak powiedziałeś rozdziela wspólną własność majątkową małżeńską na osobową ale nie wyklucza majątku wspólnego który można razem budować. Pomijając już to, że są intercyzy które rozszerzają odpowiedzialność np na majątek dziedziczony czy ten który uzyskały osoby przed zawarciem małżeństwa, to
@mirko_anonim: najpierw było ci przykro z powodu intercyzy, potem okazało się, że mąż miał rację i generalnie intercyza uratowała twój majątek. Wolałabyś, żeby długi ściągali też z ciebie i żebyście byli w dupie czy o co chodzi?
Anonim (nie OP): Właśnie dzięki intercyzie masz nie ratować jego biznesu. Możecie razem prowadzić wspólne gospodarstwo domowe ale póki jest w ciężkiej syt. materialnej z twoją pomocą. Macie się wspierać w związku. Chyba nie masz problemu, że teraz to ty kupujesz jedzenie?
✨️ Autor wpisu (OP): zawsze kupowałam sobie sama i płaciłam za swoje utrzymanie, nie dokładał do tego pomimo, że przez około dwa lata zarabiał dużo więcej więc nie jest tak, że "teraz ja" bo zawsze kupowałam/dokładałam połowę sama
@mirko_anonim: ale Ty jesteś głupia. Właśnie Cię zabezpieczył. Firma splajtowała i jakby były z tego długi to nie wejdą na Twój majątek. Wiec możecie się z tego utrzymywać. Jakby nie było rozdzielności to wyczyściliby wam konta i tyle by z tego było.
@mirko_anonim chłop mądry. Sam to przeżyłem, pogadaj z małżeństwami Przedsiębiorców o 20-30 lat starszych jak oni się zabezpieczają przed ewentualnymi problemami.
Mam paskudną sytuację. Jestem po ślubie od 5 lat. Mąż chciał intercyzę. Mi było bardzo przykro, poczułam się jakbym była podejrzana o złe zamiary. Mówiłam o tym ale on trzymał się swojego więc stwierdziłam, że odpuszczę i doszło do ślubu i podpisania intercyzy. Jego głównym argumentem było tłumaczenie, że gdyby miał problemy finansowe to ja będę bezpieczna, że to uchroni mój majątek. Nie myślałam o tym tak, wolałam model jedności finansowej kiedy jest dobrze i kiedy źle ale poszłam na ustępstwo i przyjęłam jego wersję. Wszystko było ok do czasu... Po lockdownie jego firma powoli upadała. Obecnie jest zadłużony po uszy a z jego majątku nie zostało już nic, ja go utrzymuje. Pomoglibyście w takiej sytuacji? Przyznam szczerze, że mam w głowie powiedzenie chytry dwa razy traci... Dla mnie było oczywiste, że będziemy się ratować i nie ma twoje i moje ale on chciał inaczej. Nie wiem co robić, z jednej strony pomogłabym ale wtedy stracę wszystko co mam. Z drugiej ciągle w głowie mam te jego słowa, że trzeba myśleć rozsądnie i ZABEZPIECZA mnie a nie siebie. Gdyby nie to co mówił i robił to nie miałabym ani cienia wątpliwości ale on chciał inaczej.
#zwiazki #finanse #uczucia
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Przecież to właśnie daje intercyza.
@mirko_anonim: Czyli macie jedność finansową kiedy jest dobrze i kiedy źle. Różnica jest taka, że jego błędne wybory życiowe nie pociągną ciebie na dno jeśli
@mirko_anonim: to bait, czy masz za daleko do rozumu? Stało się dokładnie to co mówił a Ty zamiast dziękować żale wylewasz?
intercyza precyzuje "to jest moje, to jest twoje, to jest wspólne"
zgodnie z tą zasadą możecie się umówić, że strona której gorzej się wiedzie, mniej albo nic nie dorzuca do "wspólne" a więcej z tego korzysta
dotyczy to też kobiety jeżeli pójdzie na urlop po urodzeniu dziecka - do kupki "wspólne" wtedy dorzuca sam facet
w waszej sytuacji, która jest baitem, nie ma dobrego rozwiązania, musicie się rozwieść i
@heniek_8: umowa zapewne jest dobrze skonstruowana, ale jakiś gówniarz po szkole napisał baita o którym nie ma pojęcia. Czyli nawet umowy nie ma.
Intercyza tak jak powiedziałeś rozdziela wspólną własność majątkową małżeńską na osobową ale nie wyklucza majątku wspólnego który można razem budować. Pomijając już to, że są intercyzy które rozszerzają odpowiedzialność np na majątek dziedziczony czy ten który uzyskały osoby przed zawarciem małżeństwa, to
@mirko_anonim: 2 razy to byscie stracili jakbyscie rozdzielnosci nie mieli, teraz twoj majatek jest bezpieczny
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
nie napisałaś tego w poście to skąd mirek miał wiedzieć. Kuwa typowa baba, w głowie prowadzi monolog i zapomniała, że nikt inny tego nie słyszy.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
ten wpis to chyba post of appreciation
powiedz że masz na lokacie i nie mozesz ruszyc