@bzyku95: Zawsze ludziom mówię, że całe studia myślałem, że największymi problemami w branży IT są te związane z technologią i "coś nie działa", a potem poszedłem do pracy i bardzo, bardzo się zdziwiłem... :D
Tak tak, każdy marzy o tym by rypać fizycznie na gospodarstwie na zadupiu by gdziekolwiek pojechać to trzeba brać auto bo na słowo uber to okoliczna ludność wyjmuje pepeszke ze strychu i szuka tego niemca.
@bzyku95 @Regis86 z pracy w IT najbardziej nie lubię pracy z ludźmi. Oczywiste oczywistości trzeba omawiać po wielokroć do znudzenia. Powtarzasz to samo n razy po czym stajesz się z gunwo tematu sme i potrafią cie wdzwonic na spotkanie 10 ludzi abyś im opowiedział n+1 raz to samo. ¯_(ツ)_/¯(-‸ლ). Na jakiekolwiek spotkania to już mam alergie. Analitykiem tech Sys Biz jestem. Po pewnym czasie jesteś gunwo
@Regis86: @Bad_Wolf Tak tak, każdy marzy o tym by rypać fizycznie na gospodarstwie na zadupiu by gdziekolwiek pojechać to trzeba brać auto bo na słowo uber to okoliczna ludność wyjmuje pepeszke ze strychu i szuka tego niemca.
Już nie wspominając o dziczeniu jak się tak siedzi tylko z tymi grządkami, bez większych kontaktów z ludźmi.
@Regis86: Rolnictwo zajebiście pasuje do pracy programisty freelancera. Bo w ciągu roku są okresy gdzie trzeba więcej pracować oraz takie w których nie ma tej pracy.
Briefiengi, meetingi, tłumaczenia czemu kolejne powiększenie logo jest bez sensu. A nawet jest gorzej niż przy kodowaniu, bo klient myśli, że on też umie projektować, ale po prostu nie zna narzędzi. Ale jakby tylko się nauczył photoshopa, figmy i illustratora to by w 5 min przeniósł cały projekt, który ma w głowie.
nazywajcie mnie nierobem i leniem j-----m, ale chociaż mam teraz w końcu spoko robotę to zrozumiałam, że nigdy nie będę pogodzona z konceptem oddawania czterdziestu godzin swojego życia tygodniowo, nie ważne jak fajna będzie praca i płacą, to jest dosłownie rezygnacja z połowy życia i p------e że jako ludzkość się na to zgodziliśmy, jak mi się nie uda za 5 lat rozkręcić czegoś swojego co będzie realnie sprawiało mi radość i satysfakcję
otóż kochani. nie idę do pracy. wczoraj się schlałam lekko bo czeka mnie albo operacja albo jakaś igła. chodzi o kolano, ale to nic. muszę mieć rezonans na cito - na NFZ brak terminów, ubezpieczenie prywatne dalej szukam, prywatna wizyta od 750 zł w górę. XD smutki kolosalne mnie od wczoraj ogarniają.
jako junior googlalem "loty last minute". jako senior "działka ROD tanio" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@tellet: znaczy jeszcze juniorek jesteś¯\(ツ)/¯
Już nie wspominając o dziczeniu jak się tak siedzi tylko z tymi grządkami, bez większych kontaktów z ludźmi.
Briefiengi, meetingi, tłumaczenia czemu kolejne powiększenie logo jest bez sensu. A nawet jest gorzej niż przy kodowaniu, bo klient myśli, że on też umie projektować, ale po prostu nie zna narzędzi. Ale jakby tylko się nauczył photoshopa, figmy i illustratora to by w 5 min przeniósł cały projekt, który ma w głowie.
znowu obrocilo dd.png
Ja mam 25km do PKiN i się nie nudzę.