mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Jak podchodzicie do sprawy różnic, może nawet dużych różnic, w zarobkach w związku? Jak układacie udział, jak planujecie przyszłość i ewentualne kredyty albo wakacje?

Kontekst:
Zarabiam dość sporo jak na nasze warunki (okolice 30k obecnie), z dziewczyną mieszkamy w moim mieszkaniu. Większość opłat jest po mojej stronie, dokładamy się do jedzenia po 50%. Raczej się dogadujemy, więc to nie chodzi o to żeby się rozejść - poza tym - nie chcę, a reszta kosztów nie jest jakoś kosmicznie wyższa niż gdy mieszkałem sam.
No ale wspólne życie to też zakupy ubrań, czasami czegoś do mieszkania (teraz jest tak że do mieszkania ja płacę za rzeczy/meble, bo mieszkanie jest moje), wyjazdy na wakacje albo gdzieś na weekend i tego typu rzeczy.
Planujemy w przyszłości zbudować/kupić dom z działką, żebyśmy mogli założyć rodzinę. Nie będzie łatwo, bo prawdopodobnie większość (zdecydowaną) będę musiał sfinansować sam.
To już nie te czasy żeby mówić o mezaliansach, no ale sami pewnie się domyślacie, że mam wątpliwości z tyłu głowy.
Z jednej strony chciałbym móc zwiedzać z nią świat, z drugiej strony nie bardzo widzi mi się utrzymywać ją jak dziecko. Z jeszcze innej strony - ona jest dość asertywna w tej kwestii i nie chce/wstydzi się albo nie lubi, kiedy cokolwiek jej finansuję.
Póki co perspektyw na to, żeby chociaż do tych 8-10k w zarobkach dobiła, a przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat - nie ma.

Jak podeszlibyście do takiego, jakby nie patrzeć, rozwarstwienia? Jaki podział obowiązków w domu stosujecie?
Fajnie byłoby poznać też perspektywę #rozowepaski albo osób ze związków z podobnymi 'problemami'.

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
K.....o
K.....o
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
44
K.....4
Zarabiam dość sporo jak na nasze warunki (okolice 30k obecnie)

Tu skończyłem czytać, postaraj sie bardziej z tymi baitami
@mirko_anonim:
27
mstasiek
@mirko_anonim:

jesli dzieli sie z tobą swoim cialem to i tak jest to bardziej cenne niz twoje 30k miesiecznie


XD
7
grzypAtomowy
@Kamokamo: większość IT weszła na takie zarobki niedawno i po prostu sytuacja się mocno zmieniła. @mirko_anonim mam podobną sytuację. Mamy wspólne konto na które różowa wpłaca określoną kwotę miesięcznie, a ja dorzucam by nie brakło. Nie ma co dziadowac i się ograniczać by się pokłócić o tysiąca czy dwa
2
mirko_anonim
Anonim (nie OP): jesli dzieli sie z tobą swoim cialem to i tak jest to bardziej cenne niz twoje 30k miesiecznie

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
2
j.....1
@mirko_anonim 30k i na wykopie typ siedzi. Weź wypieralaj zakompleksiony Polaczku do Kołchozu jutro z rana
1
Echo225
@mirko_anonim: Ja pierniczę, w jakich związkach Wy żyjecie... Małżeństwo, rodzina a ten się zastanawia, czy przypadkiem za dużo nie dokłada do interesu. Ona Ci urodzi dzieci, spadkobierców całego Twojego majątku. Ile są warte dla Ciebie Twoje dzieci?
Jeśli chcesz założyć rodzinę, w dodatku szczęśliwą, to się zachowuj jak głowa rodziny. A żona niech się zajmuje wychowywaniem dzieci, dbaniem o Ciebie i dzieci, pracą najmniej. Ty dbaj o nią, ona o
1
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Podbijam temat, ja zarabiam miesięcznie około 30 milionów zł a moja dziewczyna niestety około 3-4 milionów zł i nie widzę szans, żeby w przyszłości dobiła nawet do marnych 8-10 milionów :( Mirki poradźcie coś

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
1
tellet
Ile są warte dla Ciebie Twoje dzieci?

Jeśli chcesz założyć rodzinę, w dodatku szczęśliwą, to się zachowuj jak głowa rodziny. A żona niech się zajmuje wychowywaniem dzieci, dbaniem o Ciebie i dzieci


@Echo225: Po co się hamujesz i tam jakoś ubierasz w słówka, napisz od razu to co myślisz:

ILE WARTY JEST UŚMIECH BOMBELKA,
1
Echo225
@tellet: Z takim podejściem to lepiej wcale nie wchodzić w związek, jak się już od początku rozwód zakłada. Ja nie twierdzę, że kobieta ma nie pracować wcale. Ale przy dzieciach ktoś musi poświęcić się bardziej. Jeśli kobieta będzie się skupiać na pracy, piąć się po szczeblach kariery, żeby przynajmniej częściowo dorównać zarobkom autora, to jej uwaga i czas będzie poza rodziną- to murowany przepis na rozwód, a jeszcze nieprzyjemna atmosfera
1
mateusz-zahorski
@mirko_anonim: XDDDDDDD chłopie 30k do grosze, teraz tu zarabia się 200k
1
De_Fault
De_Fault
jesli dzieli sie z tobą swoim cialem to i tak jest to bardziej cenne niz twoje 30k miesiecznie


@mirko_anonim: za 30k miesięcznie to masz cały miesiąc ruchania:

3 studentki po 10 spotkań lub
5 studentek po 6
0
interpenetrate
interpenetrate
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
0
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @grzypAtomowy jak określiliście kwotę, którą wpłaca różowa? Było to uzależnione od jakichś kosztów życia czy jej możliwości, pokroju 80% jej zarobków żeby 20% sobie zostawiła na wydatki?

@Echo225 Widzisz, bo tu nie chodzi o to że ktoś się zastanawia. Chodzi o rozwiązanie w którym nikt nie czuje się wykorzystywany ani poszkodowany, ale równocześnie żeby każdemu wystarczało na jakieś dodatkowe wydatki i zachcianki

@interpenetrate Tak, częściowo też
0
Echo225
No jak się nie zastanawiasz, to po co tu piszesz. Jak pytasz, to chyba się jednak zastanawiasz? Rozwiązanie istnieje i nie trzeba nie wiadomo jak skomplikowanych obliczeń. Usiądź na przeciwko swojej kobiety i obgadaj z nią na spokojnie jak ona to widzi. A po drugie- jak się zdecydujesz założyć rodzinę z nią czy kimkolwiek innym, to weź swoją część odpowiedzialności za powodzenie i dobrobyt tej rodziny. Ryzyko zawsze jest, ale to jak
0