Aktywne Wpisy

zajsty +131
W 25 kolejce Harry Kane poza kadrą meczową z powodu kontuzji łydki.
Tutaj komentarz do wołania, jeśli chcesz/nie chcesz być wołany do kolejnych aktualizacji.
#bundesliga #mecz #pilkanozna #torjagerkanone2026
Tutaj komentarz do wołania, jeśli chcesz/nie chcesz być wołany do kolejnych aktualizacji.
#bundesliga #mecz #pilkanozna #torjagerkanone2026
źródło: KvL25
Pobierz
haha123 +14
Panowie ja nie wiem czemu tutaj jest taki zmasowany atak na @tom-ek12333 bo co, bo nie jest hazardzistą jak większość tagu?
Chłop sobie gra ostrożnie, ma pozycje, jak uważa że jest za drogo to nie gra i tyle.
Ale nie robi jednego. Nie wierzy w wieczną hossę i nie robi fikołków myślowych, co już się tagowi widocznie nie podoba, bo jak ktokolwiek może mieć inne zdanie niż święta hossana na wieczność amen
Chłop sobie gra ostrożnie, ma pozycje, jak uważa że jest za drogo to nie gra i tyle.
Ale nie robi jednego. Nie wierzy w wieczną hossę i nie robi fikołków myślowych, co już się tagowi widocznie nie podoba, bo jak ktokolwiek może mieć inne zdanie niż święta hossana na wieczność amen





Jak podchodzicie do sprawy różnic, może nawet dużych różnic, w zarobkach w związku? Jak układacie udział, jak planujecie przyszłość i ewentualne kredyty albo wakacje?
Kontekst:
Zarabiam dość sporo jak na nasze warunki (okolice 30k obecnie), z dziewczyną mieszkamy w moim mieszkaniu. Większość opłat jest po mojej stronie, dokładamy się do jedzenia po 50%. Raczej się dogadujemy, więc to nie chodzi o to żeby się rozejść - poza tym - nie chcę, a reszta kosztów nie jest jakoś kosmicznie wyższa niż gdy mieszkałem sam.
No ale wspólne życie to też zakupy ubrań, czasami czegoś do mieszkania (teraz jest tak że do mieszkania ja płacę za rzeczy/meble, bo mieszkanie jest moje), wyjazdy na wakacje albo gdzieś na weekend i tego typu rzeczy.
Planujemy w przyszłości zbudować/kupić dom z działką, żebyśmy mogli założyć rodzinę. Nie będzie łatwo, bo prawdopodobnie większość (zdecydowaną) będę musiał sfinansować sam.
To już nie te czasy żeby mówić o mezaliansach, no ale sami pewnie się domyślacie, że mam wątpliwości z tyłu głowy.
Z jednej strony chciałbym móc zwiedzać z nią świat, z drugiej strony nie bardzo widzi mi się utrzymywać ją jak dziecko. Z jeszcze innej strony - ona jest dość asertywna w tej kwestii i nie chce/wstydzi się albo nie lubi, kiedy cokolwiek jej finansuję.
Póki co perspektyw na to, żeby chociaż do tych 8-10k w zarobkach dobiła, a przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat - nie ma.
Jak podeszlibyście do takiego, jakby nie patrzeć, rozwarstwienia? Jaki podział obowiązków w domu stosujecie?
Fajnie byłoby poznać też perspektywę #rozowepaski albo osób ze związków z podobnymi 'problemami'.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Tu skończyłem czytać, postaraj sie bardziej z tymi baitami
@mirko_anonim:
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
XD
@mirko_anonim: za 30k miesięcznie to masz cały miesiąc ruchania:
3 studentki po 10 spotkań lub
5 studentek po 6
Jeśli chcesz założyć rodzinę, w dodatku szczęśliwą, to się zachowuj jak głowa rodziny. A żona niech się zajmuje wychowywaniem dzieci, dbaniem o Ciebie i dzieci, pracą najmniej. Ty dbaj o nią, ona o
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
@Echo225: Po co się hamujesz i tam jakoś ubierasz w słówka, napisz od razu to co myślisz:
@Echo225 Widzisz, bo tu nie chodzi o to że ktoś się zastanawia. Chodzi o rozwiązanie w którym nikt nie czuje się wykorzystywany ani poszkodowany, ale równocześnie żeby każdemu wystarczało na jakieś dodatkowe wydatki i zachcianki
@interpenetrate Tak, częściowo też