
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Pracuje w korpo. Przełożony przyszedł z miesiąc temu do mojego działu (ok. 10 osób) i powiedział, że ze względu na jakieś tam opóźnienia, urlopy, zwolnienia, muszą przekazać nam część zaległości z innego działu (praca bardzo podobna do tego co robimy). Na jakieś 2 tygodnie żebyśmy nadrobili zaległości. A do naszych bieżących spraw do pomocy wrzucą dwóch świeżaków. No i zaznaczył, że w ramach nagrody za tą pomoc dostaniemy premię. Od razu na forum grupy zaznaczyłem, że nie chce tego robić i rezygnuje z premii bo nie wyrabiam się ze swoja pracą. Jako, że nie łączą nas dobre stosunki to jakieś miny i gadki pod nosem usłyszałem. Po paru dniach każdy dostał swoją działkę tej nowej dodatkowej pracy. I ja też. Poszedłem osobiście powiedzieć, że mam w to wywalone i nie chce premii. Od razu zaczęły się jazdy, że co ja sobie myślę, że przecież mojej bieżącej pracy mi ubędzie na ten czas, że stale mam problem, są skargi na mnie i tak dalej. Standard. Trochę poleciałem na ostro, padło parę debili, idiotów z mojej strony, potem, że mnie zwolnią i tak dalej. Trzasnąłem drzwiami (najmocniej jak się da + parę mocnych słów). Poszedłem dla świętego spokoju robić te nowe rzeczy. Nie będę oszukiwał was - dla mnie to pikuś, tak jak moja obecna praca, tylko no trzeba się przyłożyć, a nie czytać wykop i oglądać youtube. W parę dni zrobiłem wszystko co dostałem + ze swoją pracą nie miałem zaległości. Wszystko przekazałem i była cisza. Później jeszcze musiałem korygować błędy innych, zając się najtrudniejszymi przypadkami. Wszystko zrobiłem (najwięcej, ale też najdłużej pracuje na tym stanowisku). No i w tym tyg wszyscy dyskutują o premii którą dostali za to. Niestety u mnie nic na koncie się nie pojawiło. Poszedłem dopytać o co chodzi, a typ do mnie, że przecież nie chciałem premii i kilka razy krzyczałem, że z niej rezygnuje, a nawet, że krzyczałem, że mogę złożyć to na piśmie. i że premia to nagroda za podejście do pracy, a swoje obowiązki i tak i tak muszę wykonywać. I że powinno mnie to coś nauczyć.
Co z tym zrobić?
#praca #korpo #pracbaza #korposwiat
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Pracuje w korpo. Przełożony przyszedł z miesiąc temu do mojego działu (ok. 10 osób) i powiedział, że ze względu na jakieś tam opóźnienia, urlopy, zwolnienia, muszą przekazać nam część zaległości z innego działu (praca bardzo podobna do tego co robimy). Na jakieś 2 tygodnie żebyśmy nadrobili zaległości. A do naszych bieżących spraw do pomocy wrzucą dwóch świeżaków. No i zaznaczył, że w ramach nagrody za tą pomoc dostaniemy premię. Od razu na forum grupy zaznaczyłem, że nie chce tego robić i rezygnuje z premii bo nie wyrabiam się ze swoja pracą. Jako, że nie łączą nas dobre stosunki to jakieś miny i gadki pod nosem usłyszałem. Po paru dniach każdy dostał swoją działkę tej nowej dodatkowej pracy. I ja też. Poszedłem osobiście powiedzieć, że mam w to wywalone i nie chce premii. Od razu zaczęły się jazdy, że co ja sobie myślę, że przecież mojej bieżącej pracy mi ubędzie na ten czas, że stale mam problem, są skargi na mnie i tak dalej. Standard. Trochę poleciałem na ostro, padło parę debili, idiotów z mojej strony, potem, że mnie zwolnią i tak dalej. Trzasnąłem drzwiami (najmocniej jak się da + parę mocnych słów). Poszedłem dla świętego spokoju robić te nowe rzeczy. Nie będę oszukiwał was - dla mnie to pikuś, tak jak moja obecna praca, tylko no trzeba się przyłożyć, a nie czytać wykop i oglądać youtube. W parę dni zrobiłem wszystko co dostałem + ze swoją pracą nie miałem zaległości. Wszystko przekazałem i była cisza. Później jeszcze musiałem korygować błędy innych, zając się najtrudniejszymi przypadkami. Wszystko zrobiłem (najwięcej, ale też najdłużej pracuje na tym stanowisku). No i w tym tyg wszyscy dyskutują o premii którą dostali za to. Niestety u mnie nic na koncie się nie pojawiło. Poszedłem dopytać o co chodzi, a typ do mnie, że przecież nie chciałem premii i kilka razy krzyczałem, że z niej rezygnuje, a nawet, że krzyczałem, że mogę złożyć to na piśmie. i że premia to nagroda za podejście do pracy, a swoje obowiązki i tak i tak muszę wykonywać. I że powinno mnie to coś nauczyć.
Co z tym zrobić?
#praca #korpo #pracbaza #korposwiat
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







W ogóle to nie czaję takich ludzi. Robisz coś co jest w zakresie Twoich obowiązków, możesz jeszcze za to dostać premię i narzekasz? Przecież to tylko praca i przychodzisz tam po hajs głównie.
U mnie w pracy była sytuacja, że jakiś czas temu wprowadzili nowy proces, który zajmuje z 10 minut dziennie, ale był ważny więc szefostwo za dopilnowanie tego daje premie. No i
Komentarz usunięty przez moderatora
Panowie, problem w tym, że nie chce pracy zmieniać bo mi pasuję. Przerobiłem dziesiątki prac gdzie albo mnie wywalali, albo sam odchodziłem bo było za dużo roboty + wiecznie pretensje. A tu trafiłem na najniższe stanowisko, zawsze odmawiałem awansu i nigdy nie prosiłem o podwyżkę. Praca jest lajtowa, nauczyłem się jej tak, że ogarniam wszystko w 2h, co inni robią cały
Typ robi awanti, ale i tak robi dodatkową robotę. Toxi normalnie
@koniecswiatajestbliski: tak jak pisałem wyżej, kasa mnie nie intesuje, zarabiam tyle ile mi wystarcza, ale więcej nie chce robić nawet za dużo więcej kasy. Dlatego nie chciałem tego robić.
U Ciebie to aż się
ja z tym kierowniczkiem już setki razy się kłóciłem, bo mam lekceważące podejście do pracy, cały czas powtarzam, że to jest kołchoz, że tylko debile biorą nadgodziny (a inni