Aktywne Wpisy

magda_em +32

dzony77 +106
Jak dobrze, że Polski big tech to buty, ubrania, plastikowe pierdoły z Chin, firma windykacyjna i kasyno online więc żadne straszenie trumpa nam nie groźne i w dupę se może wsadzić te cła na półprzewodniki
GPW jak zawsze przechytrzyło pomarańczowego
#gielda
GPW jak zawsze przechytrzyło pomarańczowego
#gielda





45 - byle zakręcić.
21 - pobujać się w hamaku.
136 - wyprawa po kwadraty, wpadło 68 nowych, w tym 48 dziewiczych. Ciekawe czy ktoś machnie w tym roku podczas jednej jazdy tyle dziewiczych na raz :) Trasa wyszła całkiem nieźla. Po 10 pociągiem do Okonka, po 11 zaczęła się przygoda. Jeśli chodzi o rodzaje nawierzchni przy zbieraniu kwadratów, to było wszystko: szuterki premium, szuterki mniej premium, kocie łby różnej granulacji, asfalty pamiętające Hitlera, sporo kilometrów po o dziwo równych płyt betonowych i poryte drogi leśne. Jako, że większość trasy była po dawnym poligonie to było sporo piachu. W większości przejezdny, za wyjątkiem półkilometrowego odcinka gdzieś koło 52~ kilometra. Dało się jechać, ale widziałem ślady innego rowerzysty, który prowadził, więc i ja to uczyniłem. I nawet w sumie dobrze, bo następne parę kilometrów było nieco trudniejsze. Sporo małych podjazdów po leśnej drodze/piachu. Zjazdy niefajne, rower mi tańcował i ze dwa razy było blisko gleby. Trochę się upodliłem na tych paru kilometrach. Dalej już było spoko, dopiero około 80~ kilometra pierwsza polna droga było rozryta przez ciągniki, następna była piaskownicą. 14 kilometrów musiałem pokonać krajówką, nie chciało mi się kombinować inaczej z powrotem. Jak na niedzielę to pełna kulturka u kierowców. Jedyna wada to przez 90 prawie kilometrów żadnej cywilizacji. Oj brakowało orlenu/żabki aby wciągnąć parówę w bułce. A jak już dotarłem do cywilizacji i zdałem sobie sprawę, że został mi tylko powrót to olałem sklepy i pocisnąłem prosto do domku. Podsumowując: jakby nie kwadraty to super pętelkę można zrobić na tym poligonie po fajnych szutrach. Spotkałem pierwszy raz podczas wycieczki rowerowej jelenie, 4 dokładnie. Z innych spotkanych zwierzątek to 1 dzik, 1 sarna, 1 wiewiórka gigant i jakieś ptaszysko co upolowało srokę i padalec, którego jakimś cudem nie przejechałem. Wilków nie spotkałem, ale pełno ich gówien i tropów po drodze.
#rowerowyrownik #kross #gravel
Skrypt | Statystyki
źródło: IMG_20230514_132348
Pobierz