Wpis z mikrobloga

Nie rozumiem trochę jak takie wymyślone historyjki potrafią śmieszyć tyle osób. To takie trochę wymyślanie bajek gdzie dobro wygrywa, zło przegrywa, i wszyscy chcą wierzyć w to, że to prawda.
  • Odpowiedz
@SolarisYob: Ta, jasne


@KrotkiSzpic: swego czasu kojarzę aferę u dealera samochodowego, gdzie w magazynie paleta z elektroniką spadła z widlaka i poszedł o tym mail do przełożonego. Potem długa dyskusja co robić, wszystko z cytatami i na końcu decyzja "Napiszcie że dotarło uszkodzone". Niestety poszło do dostawcy z wszystkimi cytatami i akurat trafiło na kogoś komu chciało się przeczytać wszystkie cytaty xD
  • Odpowiedz
@SolarisYob: Byłem tym prezesem. Nie ukrywam, strasznie się w-------m na remka. Ten gówniarz zasrany, z------y ma mi zapłacić 2137 PLN za obrazę uczyć estetyki. Oczywiście kopia wiadomości trafia na wykop
  • Odpowiedz
@SolarisYob: ja miałem tyle historii z januszowej agencji reklamowej, że nie uwierzylibyście, że takich jazd jak tu wyżej miałem mnóstwo xd kiedyś chciałem pisać bloga o tym, szkoda, ze nie zacząłem, wielu historii już sobie nie przypomnę.
  • Odpowiedz
  • 2
Fejk, ale z takich rzeczy w jednej firmie po miesiącu od rozpoczęcia pracy jeden kolega wysłał do wszystkich maila na zasadzie "kto to tak soierdolił" itd.

  • Odpowiedz