Wpis z mikrobloga

@UnderThePressure: Zgadzam się z twierdzeniem, że płodzenie dzieci jest z zasady samolubne. Całą tabelkę można streścić do tego, że to TY masz powód lub argument, a nie dziecko, które się pojawi. Robisz więc to dla siebie, z takich lub innych pobudek.
U mnie dzieci są "z nudów" jako ciekawa przygoda w życiu (ktoś inny wybierze pewnie skoki ze spadochronem lub wspinaczki w Himalajach). Wiem, że przynosząc dzieci na świat podjąłem
  • Odpowiedz
Wiele czeka na adopcję” co xD Po dziecko do adopcji to się czeka w wieloletnich kolejkach, to nie XIX wiek.


@Cierniostwor: A to też fakt. Niektórzy myślą, że domy dziecka to jak schronisko, gdzie przychodzisz, wybierasz najfajniejsze i sobie zabierasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@UnderThePressure żaden z tych wymienionych powodów nie jest dobry do spłodzenia dziecka. Są one wręcz trochę żałosne.

Mam dziecko z wpadki i czuję się z tym zaje@#$cie, bo nikt mnie nie oskarży o egoizm. Jestem człowiekiem, który wziął odpowiedzialność za swoje czyny i mimo poglądów antynatalistycznych mogę też doświadczyć nieporównywalnego do niczego innego uczucia jakim jest miłość do własnego dziecka :)
  • Odpowiedz
W każdym razie ten pogląd jest skrajnie różny od antynatalizmu, ponieważ dla mnie nie ma nic złego w cudzym cierpieniu.


@ToksycznySocjopata: W takim razie rozumiem Twój nick ;) Po prostu nie widzisz nic złego w krzywdzeniu innych dla własnej korzyści. Szacunek, że otwarcie się do tego przyznajesz. Myślę, że spodobałby Ci się Max Stirner i jego anarchoegoizm.
  • Odpowiedz
@UnderThePressure: z 5 pozycji z tej listy się czasem przewija, jako poboczny temat przewodni dla większości osób z dziećmi: chęć zbudowania rodziny. Oczywiście idzie to w parze z traktowaniem życia jako wspaniałej przygody, a nie mordęgi gdzie za każdym winklem czyha groźna choroba, czy inne nieszczęście.

Ja, ale też większość ludzi jakich znam (nie tylko z Polski, czy nawet z Europy), traktuję życie jako coś fajnego. Coś co warto przeżyć.
  • Odpowiedz
@Somsiad7231: Jedyne, co jesteś w stanie zapewnić swojemu potomstwu, to cierpienie i śmierć, ponieważ tylko to stanowi coś, co na pewno wyniknie z jego zbędnej egzystencji. Pora to sobie wreszcie uzmysłowić.

ten kolega co mi wmawiał że życie to bUl i cierpienie same to akurat kreski na łapce ma


Kto wie, może i twoje dziecko będzie miało takie "kreski"... Warto?
  • Odpowiedz
Mam dziecko z wpadki i czuję się z tym zaje@#$cie, bo nikt mnie nie oskarży o egoizm. Jestem człowiekiem, który wziął odpowiedzialność za swoje czyny


@WielkiNos: Przykro mi, ale także i po wpadce wzięcie odpowiedzialności polega na dokonaniu aborcji.
  • Odpowiedz
Przykro mi, ale także i po wpadce wzięcie odpowiedzialności polega na dokonaniu aborcji.


@HAL__9000 ja się dowiedziałam jak to był 12 tydzień i już nie można prawnie :)

Poza tym nie tak prosto "uśmiercić" kogoś, kto nie może się bronić i działa czynnik ludzki.. powinieneś pamiętać skoro wybrałeś hala na swój avatar i login, a to tylko sztuczna inteligencja była i sobie zasłużyła.
  • Odpowiedz