Zakończyliśmy trzeci tydzień igrzysk żarcia bez umiaru. Jest źle, fatalnie, byle jak i do kitu. Szkoda szczempić ryja na tych daunów, serio. Prawie setka ludzi w tydzień schudła 34,25 kg, przytyła 18,99 kg, a bilans netto to zawrotne 15,26 kg. 0,16 kg na jeden bebzon. Parodia kuźwa, cyrk na kółkach, a właściwie na kulach bo kulami jesteście i kulami pozostaniecie. Ogarnijcie się bo skończycie grubi, brzydcy i zmierźli. Męczycie mnie
1. Zaczyna dietę
2. Coś tam chudnie, mniej lub bardziej
3. "No to jak mi się udało to sobie zasłużyłam na nagrodę"
4. W-------a słodyczy i świństwa
Jej ulubiona dieta to dieta rotacyjna - gdzie się obróci tam coś zje.
Jaka dietka wariacie
Testuje 5 na raz bo jedna sie nie najada.