Wpis z mikrobloga

weź k---a. 5 procent. Uświadomiłem sobie ze to oznacza że 10k zł jest warte mniej o 500 zł XD


@Shatter: Nie do końca. Dyskontujesz nie w tą stronę. Dla przykładu, policz swoją metodą wartość 10k zł biorąc inflacje 100%.
  • Odpowiedz
@hphp123: @wojtas_mks: Nic sobie nie przegłosowali ani się nie dogadywali. Głosować chcieli rok temu i się właśnie dogadać nie mogli. Teraz klepnęli to swoją ulubioną metodą - rozporządzeniem. Długopis podpisał i jest git. Po co się mają szarpać z opozycją w jakimś głosowaniu?!
  • Odpowiedz
to we mnie z błędu wyprowadź


@Shatter: inflacja 5% oznacza że ceny urosły 5% przez ostatni rok, mowiąc ze 10k jest o 500zł mniej warte masz rację, ale tylko co do zaokrąglenia.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że ten spadek wartości troche inaczej się liczy niż jak sporo osób to robi. Co do zaokrąglenia dla niskiej inflacji nie popełniaja dużego błędu, jednak myślę, że warto wiedzieć jak poprawie liczyć spadek
  • Odpowiedz
@Shatter: No i jeszcze łatwo można sprawdzić, że coś jest nie tak z obliczeniami, że 10k jest 500zł mniej warte przy inflacji 5%, bo to by znaczyło, ze przed inflacją, 10k bylo tyle warte co 9500zł, więc szybko można sprawdzić czy 9500zł po inflacji bedzie równe 10k, 9500 * 1.05 = 9975zł co nie jest równe 10k, więc widać, że coś jest tutaj nie tak.
  • Odpowiedz
@dupasmoka: Jest jeszcze jeden "szczegół" a nawet dwa. Jak ktoś trzyma oszczędności, to nie po to, aby lada moment przejeść je wg koszyka inflacyjnego, tylko np. na nieruchomość, samochód, jakieś inwestycję, wyposażenie mieszkania/domu, edukację dzieci, albo na czarną godzinę. Po drugie koszyk inflacyjny zawiera wagi dóbr i usług wzięte z sufitu, bo mające zastosowanie chyba tylko do najbiedniejszych - 31% to żywność i napoje! Dlatego inflacja każdego dotyka w innym
  • Odpowiedz