Wpis z mikrobloga

  • 0
Czytam te rozmowy i łapie mnie takie zjawisko chińskiego wstydu. Dobrze, że już ten etap bajerowania panien dawno za mną.
  • Odpowiedz
@hyperlink:
Z ciekawości zapytam - po kiego grzyba pytacie obcych lasek jak im mija dzień?
Chcecie pannę poznać czy chcecie żeby wam referowała co właśnie robi?
  • Odpowiedz
@hyperlink: Ale z Ciebie niemożebna pierdoła, jeżeli Ty przez internet taki jesteś (gdzie nawet najwięksi cringemasterzy mają szansę chwilę się zastanowić, zanim coś napiszą) to strach pomyśleć, jaka tragiczna nuda ma miejsce, gdy już dojdzie do spotkania w rzeczywistości.
  • Odpowiedz
@brass: bo są sperglordami i nie umieją gadać na luzie o pierdołach ;d

To ten typ, z którym jak rozmawiasz na żywo, to masz wrażenie, że każda wypowiedź jest z podręcznika dla reptilian "jak udawać człowieka" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@WaveCreator:
Nie no, na luzie o pierdołach to można gadać z kimś kogo się już trochę zna i ten ktoś ma trochę czasu do zabicia.
Tinder/badoo służą do tego by doprowadzić jak najszybciej do spotkania - czyli poznać drugą osobę na tyle, by odrzucić większość czerwonych flag i jednocześnie zainteresować ją sobą. A tutaj są same pytania i do tego w większości otwarte, sugerujące odpowiedź, albo chyba najgorszy typ -
  • Odpowiedz