Wpis z mikrobloga

@Kempes: Mieszkanie na wsi jest fajne jak się człowiek już ustawił. Dla młodego człowieka wieś nie ma żadnych, po prostu żadnych perspektyw. Jak dorastałem to byli znajomi, jeździło się wszędzie na rowerach itp. Od szkoły średniej kontakt z ludźmi zanika, bo trzeba dojeżdżać do sąsiednich miast. Po skończeniu licbazy, już w ogóle nie widziałem nikogo w rodzinnej wsi. Wszyscy się rozjechali. Chcesz wyjść gdzieś? Poza "świeżym" powietrzem nic tu ciekawego
  • Odpowiedz
@Kempes: z wiekiem zostają tylko wspomnienia, niema już tych przyjaźni, rolnicy zaorali miedzę z drzewami na których rosły te pyszne gruszki i czereśnie, lasy wycieli... smutno.
Często brakuje już babci i dziadka ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 11
@Kempes kto latem nie spędzał czasu na wsi ten stracił niesamowite przeżycia. Te ogniska i chlanie w plenerze do 6 rano i na śniadanie do wiejskiego sklepiku gdzie kupowałeś bułki masło itd A kobieta na kasie nakroiła wędliny na wagę przekroiła i posmarowała bułki do tego browar i dzień stawał się znośny. Nikt nie pytał się i dowód bo na wiosce wszyscy wszystko widzą i nikt nic nie widzi( ͡º
  • Odpowiedz
@SHOGOKI to co wypisaleś nie tyczy się życia na wsi. Też to przeżyłem, a mieszkałem w mieście, no może oprócz tego smarowania bułek przez panią w sklepie (?)

Tak że to nie argument.
  • Odpowiedz
Wszystko jeszcze zależy co to za wieś. Bo czym innym jest mieszkanie na wsi, która składa się z kościoła, sklepu i kilku domów dookoła, gdzie mieszkają już sami emeryci bo młodzi wyjechali, wszystko otoczone zaoranym polem po horyzont i gdzieniegdzie rozsiane domki w kilometrowych odległościach od siebie, a czym innym jest wieś, która ma blisko jezioro, las, wzgórza, dolinki, strumyki czy inne rzeczki, łąki i pastwiska. Przy czym, jak wioska jest raczej
  • Odpowiedz