Wpis z mikrobloga

@efilista cieszę się, że zbiórki na chore dzieci cię bawią, może będziesz mniej cierpiał w swoim skazanym na cierpienie istnieniu.

Aczkolwiek nie świadczy to o tobie dobrze. Szczególnie jeśli jesteś antynatalistycznym bojownikiem o brak cierpienia, bo takie zbiórki mogą właśnie cierpienie uśmierzyć. Więc śmianie się z nich byłoby hipokryzją.
  • Odpowiedz
@KolskiRoman: otóż w drugą stronę, nie bawią mnie te cytowane oczywistości tak samo jak nie bawią mnie chore dzieci.
Zbiórki to konieczność, ale to wycieranie mleka które samemu się wylało. A jedynymi hipokrytami są sami rozpłodowcy, którzy wiedzą, że cierpienie jest złe i go unikają, a jednak decydują się na ruletkę czyimś życiem.
  • Odpowiedz