Aktywne Wpisy

DrJudym +202

mirko_anonim +42
✨️ Jak radzić sobie z wyzwiskami w rodzinie? Ⓘ
Ocencie sytuacje.
Ubieramy rano dziecko do żłobka. Ona ubiera lewy bucik, ja prawy, spieszymy się. Ona swój skończyła wcześniej i nagle zabiera się za mój ze słowami "daj to bo robisz jak nieudacznik". Słowo "nieudacznik" jest dla mnie jak płachta na byka. Nie chcąc wyzywać klepnąłem ją wierzchem dłoni o ramię. Nic jej się nie stało, kucała więc gdybym zrobił to mocno, to by
Ocencie sytuacje.
Ubieramy rano dziecko do żłobka. Ona ubiera lewy bucik, ja prawy, spieszymy się. Ona swój skończyła wcześniej i nagle zabiera się za mój ze słowami "daj to bo robisz jak nieudacznik". Słowo "nieudacznik" jest dla mnie jak płachta na byka. Nie chcąc wyzywać klepnąłem ją wierzchem dłoni o ramię. Nic jej się nie stało, kucała więc gdybym zrobił to mocno, to by
![I Krucjata. Jak rozpoczeły się wyprawy krzyżowe [Podcast historyczny]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/a55e4669a15da9d43e108105466074b3de4219c0d1720c3dfd4acc7d17b57716,q80.jpg)




źródło: comment_J5aGM9cOlTSsSmUPsYdu3fRtG3wD6ZI1.jpg
PobierzJest złe, bo jest się zmuszonym, by to robić, żeby (przedwcześnie) nie umrzeć, i to w męczarniach.
@kknbjd: daj przykład świadomej istoty, która nie cierpi, czekam.
no i moim głównym argumentem nie jest samo występowanie cierpienia a samo to, że jest ono możliwe. jeśli byłaby szansa 99%, że dziecko będzie tylko szczęśliwe i 1%, że będzie nieszczęśliwe to nie masz prawa jego życiem ryzykować
źródło: comment_sdeOVSU1KB1RbwmvHRkeIkiCWP8mMOW6.jpg
PobierzNiewolników takich samych jak ja czy ty
ale nie jest za takie postrzegane bo kazdy to robi, zawsze możesz sie zabić w jakiś najmniej bolesny sposób i uwolnić od problemów i przymusów bo w sumie czemu nie skoro to tylko ciągłe cierpienie
zdefiniuj cierpienie
otóż mam prawo
@kknbjd: choćby odczuwanie bólu, jakakolwiek negatywna emocja, jakikolwiek smutek itd
Życie jest jak rollercoaster pozytywne doświadczenia mieszają się z negatywnymi i nie ma osoby która nigdy nie odczuła bólu albo nie była nigdy smutna. Więc skazanie na cierpienie rozumiem jako ciągłe odczuwanie cierpienia. Znajdzie się parę osób które nie są skazane na cierpienie.
Po co ryzykować życiem człowieka, skoro i tak trafia z powrotem w niebyt?
@kknbjd: czyli:
Nie miałeś bo nie każde dziecko jest poważnie chore
Tak, jesteśmy niewolnikami. To nie jest w
@kknbjd: To już nie jest ten sam "stan wyjściowy".
źródło: comment_tjzh8wXHLxnyoiqVTrtRJqg9mZMj1tCI.jpg
PobierzTen świat rządzi się pewnymi prawami. Jaki jest sens poddawać je ocenie moralnej?
Nie jest w porządku, ale z zaspakajajem większości potrzeb i instynktów sobie radzimy znakomicie
Skoro obrazek zrobiony w paintcie tak mówi to musi tak być ¯\_(ツ)_/¯
Co z tego, że się "rządzi"? Mamy na to przyzwalać i sprowadzać mu kolejne ofiary? Nie jesteśmy jego
A no to że nie masz na to wpływu i pewne rzeczy trzeba zaakceptować
Jak nie mam? Nie przyczyniam się do jego kontynuowania poprzez sprowadzanie tu kolejnej osoby, która stanie się mimowolnie jego częścią. Mam cholernie duży wpływ. I nie, niczego nie trzeba akceptować, szczególnie kiedy chodzi o osobę, za którą to ja mam de facto akceptować, przywołując ją do