Wpis z mikrobloga

  • 163
@NiebieskiWStringach jest słuszne bo niezależnie od tego czy głos oddali na inną partię, oddali nieważny lub nie oddali w ogóle - partia rządząca nie powinna głosić, że jest głosem wszystkich Polaków, szczególnie gdy mówią bełkotliwym głosem o "prawdziwych Polakach". Wygrana to jedno, ale polityka "ci co nie z nami są przeciwko nam" jest obrzydliwa i kojarzyć się może tylko z totalitarnymi bydlakami
  • Odpowiedz
@szakira_szakira: Podział procentowy poparcia dla partii wśród tych którzy nie zagłosowali jest taki sam jak wśród tych co zagłosowali. Każda partia ma wieksze ilościowo poparcie niż to wynika z oddanych głosów.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@szakira_szakira: @fan_comy: skoro ktoś nie idzie na wybory, mówi: wybierzcie za mnie, mi jest wszystko jedno.
Skoro jest mi wszystko jedno, to lennie akceptuje wybór innych.
Jeśli nie ma na kogoś głosować, niech zapozna się z programami tego co obiecują że zrobią, lub założy swój komitet i sam stanie do wyborów.
Osoby nie głosujące, oddają swój głos osobom głodującym i akceptują ich wybór
  • Odpowiedz
  • 2
@emyot2 platforma nie okrzyknęła się większością Polaków, głosem ludu czy suwerena

Retoryka pisu jest taka, że mają poparcie całego społeczeństwa, a osoby ktore nie oddały na nich głosu to antypolska mniejszość
  • Odpowiedz
@szakira_szakira: Ludzie, którzy nie głosują się nie liczą. Demokratycznie są nikim. Są absolutnymi zerami niezasługującymi na taki model władzy, niezależnie od tego jak tłumaczą swoje lenistwo i opieszałość. Znam takich ludzi o niskim IQ, którzy myślą, że nieoddanie głosu to jakiś bunt czy inny protest xD

@fan_comy: Idąc twoim tokiem rozumowania władzę powinien sprawować tylko ten, który ma powyżej 50% poparcia? Czy może od razu 100%? Takie ogólnokrajowe
  • Odpowiedz
no a tacy jak ja ktorzy nie byli na wyborach a sa za pisem? Twoja teoria jest ch^jowa


@Mrbimbek: To wtedy słuszne będzie twierdzenie, że są głosem ludu ¯\_(ツ)_/¯

Statystyka wskazuje że nawet gdyby wszyscy poszli na wybory to wynik byłby taki sam, jeśli próba na 100 tysiącach osób


@Tocarsky: i tak i nie... Bardzo dużo osób nie oddaje głosu "bo nie ma na kogo głosować". Mogłoby się
  • Odpowiedz
  • 0
@Hound A jeżeli w tych wyborach nie startuje absolutnie żadna partia, na którą mógłbym oddać swój głos, to dalej jestem zerem? Czy mam iść zagłosować wbrew sobie i swoim przekonaniom, byle tylko uniknąć bycia zerem?
  • Odpowiedz
@szakira_szakira: Dokładnie, tak nie może być że wygrywa partia która ma najwięcej głosów w wyborach. Jestem za wprowadzeniem prawa, żeby wszystkie osoby które nie idą głosować, były liczone jakby oddały głos na partię, którą lubi TVN i Wyborcza i sprawa załatwiona
  • Odpowiedz