Wpis z mikrobloga

A jeżeli w tych wyborach nie startuje absolutnie żadna partia, na którą mógłbym oddać swój głos, to dalej jestem zerem? Czy mam iść zagłosować wbrew sobie i swoim przekonaniom, byle tylko uniknąć bycia zerem?


@Volos: Jest cały przekrój polityczny wśród tych partii. Jeśli nie możesz oddać głosu na żadną, to masz albo mocno kontrowersyjne/radykalne poglądy albo zwyczajnie nie dojrzałeś do kompromisów.

Przypominam przy okazji, że od 21 roku życia dysponujesz
  • Odpowiedz
to masz albo mocno kontrowersyjne/radykalne poglądy


@Hound: no tak bo liberalizm społeczny i gospodarczy naraz to są takie radykalne poglądy ()
  • Odpowiedz
  • 0
@Hound Dobrze wiedzieć, że jestem zerem niedojrzałym do kompromisów, a do tego nic nie robię poza narzekaniem. Portret psychologiczny napisany na podstawie jednego zadanego pytania, dobry jesteś.

W wielu przypadkach te kompromisy to wybór między dżumą a cholerą. A takich wyborów po kilkunastu latach mam już zwyczajnie dość.
  • Odpowiedz
@Koloses: Liberalizm społeczny połączony z liberalizmem gospodarczym oznacza państwo z dykty i kartonu, w tym przede wszystkim pozostawienie ludzi w potrzebie samym sobie. To są jak najbardziej radykalne poglądy, które nie służą ani państwu ani ludziom na dłuższą metę, nic dziwnego, że żaden poważny polityk ich nie reprezentuje.

Taki zestaw poglądów jest typowy dla naiwnych nastolatków, którzy są wkurzeni, że muszą płacić VAT w sklepie.

@Volos: To nie
  • Odpowiedz
  • 0
@Hound Jeszcze nigdy nie pojawiła się partia, z którą zgadzałbym się nawet w 70%, a jakoś zawsze głosowałem. W tym roku po raz pierwszy w życiu się nie wybieram.
Z tym zakładaniem partii i startowaniem to dobrze odleciałeś. Ewidentnie nie zdajesz sobie sprawy jak to wygląda i że szanse na przebicie się do świadomości ludzi są zerowe, jeśli nie masz milionów na kampanię i przychylnych mediów ogólnopolskich.
  • Odpowiedz