Wpis z mikrobloga

@DonKarleone: Pamietam jak po gimnazjum chlopaki poszli do szkol odalonych o 400km. Przyszlismy na boisko ale nie gralismy. Wspominalismy wspaniale mecze. Pierwszy raz widzialem lzy na oczach chlopakow. Po 4latach wrocili do nas na wies i udalo sie raz na jakis czas grac. Teraz mieszkamy w roznych miastach ale raz w roku spotykamy sie aby pograc w pilke
  • Odpowiedz
@DonKarleone mój kumpel prawie ostatni raz grał cokolwiek.

Kiedyś podczas meczu bramka przewróciła mu się na trzewia. Peknieta wątroba. Oiom. Stan ciężki.

Obecnie w-----a mnie dzięki lekarzom i Bogu dalej xD
  • Odpowiedz
...każdy z nas wyszedł z kumplami na boisko...

Szczęśliwie mnie to ominęło. Kumpli to ja miałem ale nie w ilości pełnego składu, a za resztą patologii z którą się wtedy stykałem nie płaczę.
  • Odpowiedz
@DonKarleone: Co jakis czas wracaja mi wspomnienia o grze w pilke lub siatkowke z kolegami gdy sie mialo okolo 15 lat i w okresie wakacyjnym gralo codziennie. Pozniej juz sie ludzie porozjezdzali w swiat - czesc do innych miast w PL, czesc za granice i nigdy sie juz taka paczka nie spotkamy (,) Chetnie cofnalbym sie o te kilkanascie lat wlasnie na ten okres wakacyjny -
  • Odpowiedz