Wpis z mikrobloga

W 2009 roku premier Donald Tusk zapowiedział, że pierwsza polska elektrownia atomowa ruszy za 11 lat – w 2020 roku. Po 16 latach od tego momentu rząd premiera Tuska zapowiada, że pierwsza polska elektrownia atomowa ruszy za 12 lat – w 2036 roku.

Do listopada 2024 roku nakłady na przygotowanie budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej (spółki PGE EJ1 i Polskie Elektrownie Jądrowe) wyniosły blisko 2,54 mld zł
.
#ciekawostki #ekologia #energetyka #polityka
Neocaridina - W 2009 roku premier Donald Tusk zapowiedział, że pierwsza polska elektr...

źródło: Jest-nowa-umowa-z-Amerykanami-w-sprawie-atomu.-Premier-Tusk-tlumaczy-co-zmieniono

Pobierz
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
@Neocaridina: Zadanie z treścią na 6. Oile zatem PIS opóźnij rozwój naszego atomu, kupując głosy górników?

Odp: o 13 lat, co jest dużym osiągnięciem biorąc pod uwagę że rządzili tylko 8. xD
  • Odpowiedz
  • 1268
@Neocaridina Ale to też nie Tuska wina, że przyszli pisowcy i stwierdzili że z takich inwestycji jak elektrownia atomowa, czy nowe lotnisko można zrobić fajne medium do kradzieży hajsu, o ile łąki przeznaczone pod te inwestycje obsadzi się zarządami :)
  • Odpowiedz
@przemyslaw-priemek Tak, jeżeli podchodzisz bezkrytycznie do wszystkiego co polityk ci obieca, bez większej analizy co się wokół ciebie dzieje, to masz pełne prawo być zawiedziony. Idąc twoim tokiem myślenia to politycy nie zrealizują ani jednej obietnicy którą ci złożą - niezależnie od tego czy będzie to Tusk, memcel, kaczkoid czy gieorgij braunienko
  • Odpowiedz
  • 9
@kuroszczur:

Obiecal to będzie i nie trzeba mu przypominać co 20 lat


A po co komu elektrownia atomowa w Polsce?
Przecież taki jeden obiecał obniżkę cen energii elektrycznej o 33 proc. w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania.
  • Odpowiedz
@windows95: A idąc twoim tokiem myślenia to jak Tusk obiecywał elektrownię atomową to traktował to poważnie i tylko przegrane wybory mu to uniemożliwiły xD
Dlatego za swojej kadencji oprócz obiecanej palcem nie kiwnął oprócz załatwienia dyrektorskich stołków znajomym oczywiście xD
  • Odpowiedz
  • 4
@kuroszczur:

Ale jeden miał przerwę w rządzeniu a drugiemu już 100 dni minęło. Drugi ma łatwiej bo jego gówniane obietnice musieliby realizować inni, faktycznie sprawujący rządy.
  • Odpowiedz
@xer78: Czyli lecimy klasyczkiem - relatywizowanie kto mia większe szanse spenić obietnice. Dlatego to g---o kręci się przez tyle lat. I nie, żadne konfa, brunatna konfa czy razemki nic nie zmienią, póki ludzie i tak gosują na obietnice, któych się nie spelnia
  • Odpowiedz
  • 1
@kuroszczur:

Uważasz, że ludzie głosowali "na Tuska" bo "obiecał" elektrownię atomową w 2020?

W Polsce to zadziałałoby w drugą stronę.

Trudno spełniać obietnice jeśli się nie rządzi. Nie sądzisz?
  • Odpowiedz
@xer78: Ja widzę, że generalnie klasa polityczna robi co chce, a ludzie w większości i tak ich wybierają. Nie wiem jak bardzo musialbym nie mieć do siebie szacunku, żeby poświęcać swój czas i energię na te wojenki polityczne i glosowanie
  • Odpowiedz
idąc twoim tokiem myślenia to jak Tusk obiecywał elektrownię atomową to traktował to poważnie i tylko przegrane wybory mu to uniemożliwiły xD


@przemyslaw-priemek Aha, czyli mimo przegranych przez platformę wyborów, Tusk powinien wybudować elektrownię z prywatnych środków? xD
  • Odpowiedz
@windows95: Czyli jak był przy władzy to mógł poza obiecywaniem coś z tym zrobić bo miał na to przynajmniej 5 lat, a oprócz załatwienia ciepłych dyrektorskich posadek dla kumpli nie zrobił nic. Czegoś jeszcze nie rozumiesz?
Ale to nie jego wina bo złapał robotę w Radzie Europejskiej 5 lat po złożonej obietnicy, taki tok "myślenia" masz?
  • Odpowiedz
@Neocaridina: No dokładnie, jak pisowcy doszli do władzy to od razu rękawy zakasali i się do budowy elektrowni wzięli.

Ale znowu nagle i niespodziewanie rudy wrócił do włądzy (po 8 latach xD) i tym razem się nie udało

Jedni i drudzy siebie warci
  • Odpowiedz