Jeszcze mną trzącha Mireczki... W ogóle co za patologiczna i trochę januszowa sytuacja, ale od początku. Postanowiłem zamówić opony, wszystko ładnie pięknie, ale że człowiek pracuje to podał numery rodziny, aby do nich kurier walił czy może podjechać. Zawsze ktoś jest w domu i nie będzie problemu z odbiorem. Ogólnie czekam te 3-4 dni, kurier nie dzwonił do rodziny, ani słuchu ani widu po zamówieniu. Podjeżdżam dziś pod dom i wiecie co
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheOneEyedKing: miałam podobną sytuację z firmą na "G"... ogólnie mam taką pracę, że często muszę odbierać dostawy elementów złącznych, które nieraz przychodzą po kilkaset kilogramów na paletach. Raz kurier z firmy na "G" przywiózł kilka paczek osobno, nie na palecie, po ok 15-20 kg każda i też jebnął to na środku, a na moją prośbę, czy mógłby mi pomóc to przenieść (w sensie nie zrobić to za mnie, tylko pomóc-
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki, chciałbym Was zapytać o radę w pewnym życiowym dylemacie (z którym borykało już się pewnie wiele osób). Rozmawiam o tym ze znajomymi ale nie przynosi to żadnych efektów a jeszcze pogłębia mój problem. Taguje: #rodzina #dom #budowadomu #zycie #kiciochpyta Przepraszam, będzie długo ale chce maksymalnie opisać co mnie trapi.

No więc ja mam 29 lat, moja narzeczona kończy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zaczałem odpisywać ale mi usnęło, nie wytrzymie.

więc tl;dr;

1. kto ma rację? NIKT NIE MA RACJI. Bo w sprawach tego typu sytuacji nie ma miejsca na posiadanie słuszności. Dopiero kiedy tak do tego podejdziesz, będziesz w stanie prowadzić
  • Odpowiedz
W czasach, gdy wszystko wydaje sie skomplikowane i jest tyle możliwości, paradoksalnie wystarczy wybrać cokolwiek i sie tego trzymać by osiągnąć sukces. -looklikelance
#zycie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuję w biurze, więc teoretycznie nie powinna mnie zbytnio obchodzić pogoda za oknem.
Jest tylko jeden czynnik związany z ciepłem na dworze, który bezpośrednio wpływa na moją pracę. ZAPACH LISTONOSZA. W zasadzie śmierdzi on przez cały rok, ale w dniach takich jak dzisiejszy smrodek osiąga apogeum, a ja ledwo opanowuję odruch wymiotny.

Ja rozumiem, że specyfika jego zajęcia polega na tym, że cały czas jest w ruchu, a ruch może oznaczać pot. I
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach