@Liwiia: Zapisz się do dermatologa i po prostu zacznij używać leków zamiast kombinować. Jeśli po roku czasu dalej będziesz się z tym męczyć, to przynajmniej wiadomo że zostaje już tylko izotretynoina (lub/i badania hormonalne).

Piszesz, że brałaś antybiotyk. Jeśli czysty, bez niczego innego (typu Normaclin), to on jedynie hamuje namnażanie komórek bakteryjnych, a stany zapalne mogą powstawać wskutek zaburzenia rogowacenia naskórka. Czysty antybiotyk nie działa w żaden sposób keratolitycznie, nie
  • Odpowiedz
Ponieważ Facebook zbiesił się i post z fanpage'a znika po 3 sekundach, to Wykop dostąpi zaszczytu poznania nowego, 64. wpisu do Manuału Zielarskiego.

Czy znacie pestki brzoskwini? Niełupki łopianu? Preparowany korzeń tojadu? Ekstrakt Daiokanzato bądź Kakkontokasenkyushin'i? Zapewne nie. Medycyna Wschodu jest dla nas tajemnicza i niezbadana - a takich rzeczy zawsze boimy się, być może nieco na wyrost. Inny sposób myślenia, bardzo długie tradycje i bogate kultury wytworzyły medycynę, którą próbuje się odczytać
Praktisch - Ponieważ Facebook zbiesił się i post z fanpage'a znika po 3 sekundach, to...

źródło: comment_MFaqCxXGK5NLRuLH802mEpyku0HOfgZS.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Liwiia: Nie wiem jak u Ciebie wyglada tradzik, ale polecam stosowac sie do tego co zalecil lekarz, w miedzyczasie pic bratek (sama pilam ale ja nie mam tradziku i widzialam tylko ze mniej nieprzyjacieli wyskakiwalo, ale samo dzialanie bratka jest ok! :)) i nawilzac kremem. U mnie sztosem jest SVR Sebiaclear Hydra :)
  • Odpowiedz
Mirki, jakie znacie ciekawe, nieoczywiste i legalne rośliny ozdobne do pokoju dziennego lub sypialni? Urządzam sobie mieszkanie właściwie od podstaw i pomyślałem, że chciałbym mieć coś ciekawego.

Fajnie jakby miały jakieś fajne, nieoczywiste właściwości. Ale takie po prostu oczyszczające powietrze też spoko. Jestem otwarty.

#rosliny #ziola #ogrodnictwo #ogrodnictwo
MatthewDuchovny - Mirki, jakie znacie ciekawe, nieoczywiste i legalne rośliny ozdobne...

źródło: comment_i8uhMNdMo4CrcCND6VXHyYWroASUxXGG.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niechaj cesarz będzie zdrów. O japońskiej farmakopei (cz. 1)

Japonia to magiczny kraj. Chyba przyzna to każdy, kto tam był. Potwierdzą to także osoby, które fascynują się osiągnięciami tamtejszej kultury, kuchni oraz techniki. Również odczuwam sympatię do Kraju Kwitnącej Wiśni na wielu polach, zwłaszcza w dziedzinie medycyny i farmacji.

Japońska farmakopea to naprawdę gruba książka. Specjalnie wydzielony rozdział opisuje wykorzystywane w tamtejszym lecznictwie surowce roślinne i zwierzęce. W tym wpisie skupiłem się na tych
Praktisch - Niechaj cesarz będzie zdrów. O japońskiej farmakopei (cz. 1)

Japonia t...

źródło: comment_bAA0f7ZXeaT3WLxAECfeYQU8QbBB1XGb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach