Witam mirki, chciałbym wziąć się za walkę z #nadpotliwosc czy #pocenie oraz związanym z tym nieprzyjemnym zapachem. Jedną kwestią jest szybkie nagrzewanie się organizmu, a z drugiej lekka #fobiaspoleczna (tutaj zdobywane jest spore doświadczenie, 3x w tygodniu basen, codzienne calle w pracy, wypady z kolegami w weekendy). Ogólnie jest tak, że jak gdzieś wychodzę sam i mijam nieznajomych albo idę gdzieś do sklepu czy coś załatwić
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweLwiatko latem może i leci z co trzeciego, ale jak zimą wbijam do tramwaju przepełnionego studentami i muszę twarz wycierać co 20 sekund to już ciezej sobie to w głowie usprawiedliwić. Mój problem właśnie polega na tym, że w zasadzie niezależnie od pory roku mi się takie rzeczy dzieją w sytuacjach stresowych, a właśnie np. jak pociągiem jechałem na majówkę ze znajomymi to też jeden na drugim siedział, duchota 30+ stopni
  • Odpowiedz
Mirki, powiedzcie mi co zrobiłem źle bo już nie wiem o co tej bazylii chodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Standardowy krzaczek z supermarketu, przesadzony do dużej doniczki, przerzedzone pędy, żeby nie było ich tak dużo i delikatnie przycięte. Podłoże to: https://www.castorama.pl/podloze-beztorfowe-do-ziol-verve-10-l-id-1140081.html wymieszane z małą ilością perlitu. Zawsze utrzymywane wilgotne, bo niby to lubi. Wycięte pędy wsadzone do wymienianej co 2 dni wody też zaczęły zdychać, drugi krzaczek który
esti33 - Mirki, powiedzcie mi co zrobiłem źle bo już nie wiem o co tej bazylii chodzi...

źródło: comment_16320613770GCI9nQPoRNzVxhPVAIidT.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do wysuszenia wystarczy zerwać liście, opłukać i wsadzić do piekarnika na 30 stopni?


@Zapaczony: W piekarniku nigdy nie suszyłam. Wszystkie zioła sobie suszę na ręczniku papierowym, ale to nie jest najlepsza metoda. Pewnie wystarczyłoby tylko uchylić lekko drzwiczki, żeby był przewiew. Możesz sobie też zawiesić takie zerwane pęczki w przewiewnym miejscu :)
  • Odpowiedz
żeby wysycić organizm pożądaną substancją, brzmi co najmniej idiotycznie


@AlvarezCasarez: A. Mikroelementy pewnie też sie uzupełnia jednym zjedzeniem tabletki a nie długim czasem suplementowania? To dopiero brzmi idiotycznie
  • Odpowiedz
Czy picie ziół = picie samej wody? Mówi się tyle o nawadnianiu się w takie upały, żeby pić dużo wody, bo to najlepsze dla organizmu, ale tak się składa, że jestem smakoszem różnych skrzypów, czystków, kopru włoskiego. Czy w taki sposób będę lepiej czy gorzej nawodniony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#dieta #zdrowie #ziola #pytanie
K.....p - Czy picie ziół = picie samej wody? Mówi się tyle o nawadnianiu się w takie ...

źródło: comment_1627642017weZdibPaQaVy4dZp1U3MW0.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy w domu niewielką hodowlę ziół - bazylia, pietruszka, koperek oraz papryczki. I kilka dni temu zauważyliśmy takie gąsienice oraz wygryzione dziury w liściach. Robale mają nawet do 1cm długości, są zielone. Mieszkanie w bloku, więc ciężko wyczuć skąd to przylazło. Kluczowa sprawa, czy da się to jakoś wyplenić, żeby nie zaszkodzić ziołom? Jakiś specyfik, opryski?
#ogrodnictwo #uprawapapryczek #ziola #owady
Niekumaty_ - Mamy w domu niewielką hodowlę ziół - bazylia, pietruszka, koperek oraz p...

źródło: comment_1626454970Zb6dnmbguD7Gdal24r7Erh.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niekumaty_: Oprysk to mospilan. I masz z głowy gąsienice, ale ziół co najmniej dwa tygodnie nie jesz. Spróbuj pousuwać je mechanicznie jak i tak trzymasz je w domu. Przylazły Ci z zewnątrz.
  • Odpowiedz
@Niekumaty_: Zwyczajnie owady składają jajka na roślinach, wykluwają sie gąsienice i zaczynają jeść więc trzeba sie ich pozbywać albo mechanicznie albo opryskiem chociaż mechaniczie siedzieć i wyszukiwać nie polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Że w ziemi były dość mała szansa
  • Odpowiedz