@Perzowsky: bieżnik to nie wszystko. Jak już wyżej napisali.
Jeszcze można zrozumieć gdyby to były max 6 latki za 50 zł sztuka. Ale 300 zł za te śmieci to gruba przesada.
Dokladasz 200 zł i masz nowki które posłużą kilka lat. Więc gdzie tu oszczednosc?

Od gumiarza też nie ma co kupować opon bo w podobnej cenie ci opchnie jakieś stare śmieci.

Kup nowe.
@kthxb: od siebie polecę The North Face. Szukaj butów z membraną. Przykładowo coś takiego:
https://www.eobuwie.com.pl/trekkingi-the-north-face-back-to-berkeley-boot-ii-t0a1mfkx7-tnf-black-tfn-black.html

Może piękne nie są, ale leciutkie, cieplutkie i za #!$%@? nie przemokną ;)

Chyba, że szukasz czegoś na miejską zimę, to na pewno Timby będą pod względem wyglądu lepsze, ale nie testowałem przez zimę to nie powiem jak z wytrzymałością i ciepłem.
@dge22: Przy naszym klimacie wystarczą wielosezonowe, a jeśli mieszkasz w jakimś dużym mieście gdzie drogi są regularnie odśnieżane to już w ogóle brałbym wielosezon i niczym się nie martwił.
@dge22: co prawa poza budżetem ale szczerze polecam Michelin Crossclimate+.
Opony całoroczne z homologacją na zimowe drogi(czyli można używać tam, gdzie wymagane są opony zimowe).
Mam je w drugim samochodzie. Radzą sobie i latem w deszczu i zimą w śniegu przy zasypanych drogach. Nigdy nie zamienię na inne ;)