Patrzę na życie innych i czuję zazdrość. Ja od lat żyje tak samo, nic ze sobą nie robię, mimo iż mam przebłyski motywacji. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nie wiem czemu czuję się gorzej, że nie mam już swojej rodziny, chociaż wcale w głębi serca nie potrzebuję statusu żony czy posiadania dziecka. Eh, oby ten nastrój szybko minął.

#zwiazki #smutek #zazdrosc #rodzina
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LactoseFr33:
Przebłyski motywacji.
Stary, Ty się weź do roboty, a nie o przebłyskach piszesz.

Uswiadom sobie jedno - to TY decydujesz, co robisz. Nie przebłyski. Ja przebłysków nie mam nigdy, a cwicze, bo wiem, ze jestem słabeuszem i chce zmienić ten stan rzeczy.

Zapisz sobie czego Ci brakuje, pomysl co musisz robić, wpisz do kalendarza na następne 4 tygodnie jako codzienny plan i nie czekaj na przebłyski, bo one się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki jak odmówić awansu ? Kiero chce mnie zrobić liderem ale w ogóle tego nie czuję. Po pierwsze inni mają większą wiedzę ode mnie, dłuższy staż i lepszą siłę przebicia mają. A wg mnie chce mnie zrobić liderem bo nie jestem konfliktowy i wie że nie będę się rzucał jak inni i będę robić wszystko zgodnie z jego myślami. I poza tym w dziale będzie taka zazdrość że mnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Robert L. Leahy - Lekarstwo na zazdrość
Moja ocena: 9,5/10

Dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak ta. Autor w I części tłumaczy zjawisko zazdrości pod względem ewolucyjnym, w II co może kierować Tobą osobiście, co powoduje uczucie zazdrości w Twoim obecnym, lub poprzednich związkach, a w III podaje praktyczne rady, jak sobie radzić z bolesnymi emocjami. Wskazuje uwagę na to, że ten problem dotyczy pary, która musi się z nim
Sandrinia - Robert L. Leahy - Lekarstwo na zazdrość
Moja ocena: 9,5/10

Dawno żadn...

źródło: comment_1621429136KEOTzg7LrytnlJYJko9SA9.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bialy_zeszycik: trzeba zrozumieć jak najszybciej i pogodzić się z tym, że sprawiedliwość na świecie nie istnieje. Dla swojego zdrowia psychicznego. Ja patrzyłam jak inni dostają mieszkania, auta, albo chociaz hajs na buty a do mnie mój Tata dzwonił średnio raz w.tygodniu czy moge mu dać parę dyszek () co pan zrobisz
  • Odpowiedz
  • 176
@LewCyzud tez spójrz na to z drugiej strony, np mi rodzice kupili mieszkanie na Ochocie jednak już ja musiałem opłacać czynsz, umeblować itd 3/5 pensji mi na to schodziło przez całe dwa lata, 0 wakacji w tym czasie itd

Od razu mi lepiej... jak ja już sobie kupię mieszkanie za swoje (0 wakacji przez całe życie), to zgadnij kto mi je umebluje i zapłaci czynsz. No też ja xD
  • Odpowiedz
#takaprawda

Gdyby nie #zazdrosc i #zawisc to bym często nie wiedział czy nadal jestem chory czy już wyzdrowiałem. Już tłumaczę:

Kiedy jestem chory, boli głowa czy inna dolegliwość to nagle się robię taki empatyczny, wszystko mnie smuci, krzywda każdego człowieka jest moja krzywdą. Dopiero jak wraca zazdrość że ktoś ma ładną dziewczynę, żonę, jest wysoki, wysportowany, bogaty bo miał lepszy start w życiu. I ostatecznie cieszę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, Mirabelki będzie długi wysryw na temat #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow i #zazdrosc
Otóż mój lvl to 30+ moja różowa to 25+ jest między nami 8 lat różnicy. Nie wiem czy cokolwiek to wnosi do tematu, ale to taki ogólny zarys. Do tego ona mówi że jest introwertyk, ja zawsze byłem osobą która żyła wśród rodziny i przyjaciół których miałem dużo. Dwa lata
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zdaje się, że nie ma swoich bliższych znajomych, brakuje jej też widocznie zajęć i przez to odpowiedzialność za zajmowanie jej wolnego czasu spada na Ciebie. Masz prawo pojechać do znajomych i spędzić z nimi czas, ona w tym czasie powinna zająć się sobą. Robienie wszystkiego non stop razem jest niezdrowe i wręcz niszczące dla związku.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Według mnie zachowujesz się całkiem normalnie i nie powinieneś poświęcać w stu procentach swojego komfortu dla kogoś. Po za tym uważam, ze robienie wszystkiego we dwoje nie jest ani trochę zdrowe dla związku i każdy powinien mieć jaka swoją przestrzeń osobista. Musisz postawić sprawę jasno przed rozowa. Oczywiście według mnie to jest trochę problem, ze ona nie ma znajomych, ale próbowałeś z nią pogadać? Ja sobie nie wyobrażam zrezygnować
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: typie, to brzmi jakbyś miał niewolnicę, a nie żonę ( ͡° ʖ̯ ͡°). Jak zechce odejść, to i tak odejdzie, ja na jej miejscu chyba serio bym tak zrobiła, gdyby mi chłop zakazywał chodzić na takie rzeczy jak spotkanie klasowe.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój problem polega na tym, że za bardzo się nakręcam i często szukam problemów na siłę.
Najgorzej się czuję, gdy zbiera się we mnie jakiś jad, w takich momentach czuję potrzebę bycia toksyczną w stosunku do mojego partnera - najczęściej jest to związane z moją zazdrością o jego byłą (z którą był na tyle krótko, że ma same ekscytujące wspomnienia, mimo że go bardzo skrzywdziła - ogólnie denerwuje mnie,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Póki co szambo nie wybiło, mam w sobie jakąś samokontrolę, poza tym niebieski nie toleruje fochów i mojej zazdrości, więc wiem że tego typu teksty nic dobrego by nie wniosły


@AnonimoweMirkoWyznania: Patrzcie panowie, tak sie wychowuje swojego rozowego, to dziala.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki I Mirabelki, mam problem, mieszkam z ryżową jakieś 18 mc I cały czas jak ja chcę sobie pograć to słyszę że stary koń a chce się bawić jak dziecko (32lvl u mnie 25 lvl u niej), że gry są dla dzieci, ona nie lubi planszówek, na PC czy konsoli to już zupełnie nie dotknie, najlepiej jakbym sprzedał konsolę a PC to tylko do pracy... Ja pierniczę, jak z
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach