Siedzą dwie krowy na słupach telefonicznych i wpieprzają słonecznik. Nagle przylatuje pierwsze stado latających hebli i się pytają:
- Przepraszamy którędy do Nowej Zelandii?
Na to pierwsza krowa pokazując w lewo odpowiada:
- Taaaam
Po chwili nadlatuje drugie stado latających hebli i pytają się:
- którędy do Nowej Zelandii?
  • Odpowiedz
  • 70
1.Bądź mno
2.Musisz się zważyć bo przytyłeś
3.Idziesz do łazienki znaleźć wage
4.Nigdzie jej nie ma
5.N-------l wanne śmietany osiemnastki
5.Wyjeb fikoła i wysmaruj się w każdej fudze białą substancją
  • Odpowiedz
  • 56
@Bpnn: Chodzi o ten pierwszy, bo pomyślałem, że w końcu znalazłem coś w klimacie tego żartu:

Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość
muszli. Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z
  • Odpowiedz
  • 367
Przychodzi facet do pracy i na przerwie wyjmuje kanapkę patrzy - z dżemem i wyrzuca. Na drugi dzień to samo a na trzeci dzień nawet nie sprawdza tylko od razu wyrzuca.
Kolega do niego: Może tym razem jest z czymś innym.
- Na pewno z dżemem, sam robilem
  • Odpowiedz
  • 19
Rozmowa CB-radio:
- Cześć lebiegi samochodowe stojące w korku na obwodnicy! Uśmiejecie się, właśnie lecę sobie nad wami samolotem i patrzę, jak się smyki męczycie!

- Cześć. A ja jadę na lotnisko, cysterną, z paliwem dla odśnieżarek lotniskowych. I co teraz?
  • Odpowiedz
Takie tam p--------o na noc.

Pewien dziadek ciągle narzekał swoim wnukom, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach.
- Pamiętam kiedy bylem młody i mama mi dala 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem
do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło. A teraz co?!

Wszędzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 140
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i jest dobry, ale większość ludzi bierze do kina popcorn.
  • Odpowiedz
Dzisiaj na noc dostaniecie dwa żarty niższego sortu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niedziela. 4.12 rano. Niemożebnie skacowany facet wraca do domu. Wpada do kuchni, odkręca kran z wodą i pije... pije... pije.
- Leokadia! - krzyczy napiwszy się. - Leokadia, wstawaj! Dzieci budź! Chodźcie tu szybko!
- Co się stało?!
- Spróbujcie jaka cudowna
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 115
Ksiądz, pastor i rabin chcieli sprawdzić kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, że pójdą do lasu, znajdą niedźwiedzia i postarają się go nawrócić. Spotykają się wieczorem. Zaczyna ksiądz:

- Kiedy znalazłem niedźwiedzia, nauczyłem go Katechizmu i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu przyjmie pierwszą komunię.

- Znalazłem niedźwiedzia przy strumieniu mówi pastor i wykrzyczałem święte słowa Boga. Niedźwiedź był tak zachwycony, że pozwolił się ochrzcić. Obaj spoglądają w dół na rabina,
  • Odpowiedz
Pamiętajcie o tym, by #dowcip czytać na kiblu w #pracbaza, bo i tak wam za to płacą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szef pewnej firmy szukał pracownika do biura. Wystawił w oknie ogłoszenie następującej treści:
"POSZUKIWANY PRACOWNIK

Musi szybko pisać na komputerze, umieć obsługiwać różne programy i musi
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 127
Przychodzi facet do wypożyczalni płyt dvd i mówi:
-Dzień dobry, obejrzałbym jakiś oskarowy film. Poproszę Pianistę.
Ekspedient mówi, że nie ma, a facet na to:

-Okej, no to Idę.
  • Odpowiedz
  • 167
Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie
  • Odpowiedz
  • 312
Ciemna noc, amerykański samolot wojskowy leci na akcję.
Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga.
Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona lampka, a następnie zielona.
Grupa komandosów wyskoczyła nad celem.
Z wyjątkiem jednego. Dowódca krzyczy do niego:
- Skacz!
  • Odpowiedz
Wieczorem będą jeszcze dwa #dowcip. Mam jednak nadzieję, że obecne przypadną wam do gustu.

Dyrekcja jednej z warszawskich szkół miała problem z grupką 12-letnich dziewcząt, które zaczynały malować usta szminką.
Właściwie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że dziewczyny malowały się w szkolnych łazienkach, a następnie przyciskały usta do luster, zostawiając na nich codziennie dziesiątki odcisków.
Każdego wieczoru sprzątaczka wiele czasu poświęcała, aby je wyczyścić, a następnego
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 94
Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie
hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich jastrząb.
  • Odpowiedz
@hacerking Przychodzi Stachu do Janusza a tam pełno ludzi, zaparkowane drogie samochody, plakaty ze sponsorami, na trybunach też pełno ludzi, na jednym korcie gra Novak Djokovic a na drugim Iga Świątek. Znajduje Janusza w tłumie i go pyta:
- Ej, co tu się dzieje?
- Słuchaj, Stachu nie uwierzysz. Złapałem złotą rybkę. I to taką prawdziwą, co spełnia życzenia. Pokażę ci. Tylko ona jest trochę przygłucha, więc uważaj.
Idą razem do akwarium. W nim
  • Odpowiedz
  • 97
Stolica apostolska odebrała właśnie nowe papa mobile i trzeba było je przetestować.
Jako ze papież nigdy nie ma okazji poprowadzić swojego auta, to postanowił sam je przetestować na mieście.
Jedzie przez miasto 100 km/h i nagle zatrzymuje go policja.
Papież opuszcza szybę a zszokowany policjant nie wie co zrobić.
Dzwoni więc do komendanta:
- Panie komendancie zatrzymałem kogoś bardzo ważnego i nie wiem jak się zachować.
  • Odpowiedz
- Dzieci otwieramy zeszyty i piszemy: Kowalska jest P----------A.


@hacerking: kurcze, za dzieciaka potrafiłem dusić się ze śmiechu z takich dowcipów.

Podpływa facet kajakiem do krawężnika i pyta sie latarni która godzina? Latarnia wyciąga termometr i mówi, że jest czwartek. Przechodzący kalafior, usłyszawszy to poszedł do domu, włączył telewizor i powiedział, że nie ma drobnych.

Morał z tego taki: nie zostawiaj roweru pod trzepakiem bo ci kaloryfer z--------ą.
  • Odpowiedz
Skoro dzisiaj zaczyna się weekend, to lepiej będzie, jak ludzie z rana w #pracbaza sobie przeczytają dwa żarty, gdy będą #srajzwykopem, a wtedy na wieczór będę mógł wrzucić jakieś słabsze, bo ludzie będą podpici ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1939 rok. Wojna radziecko - fińska. Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
- Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 328
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm… OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
  • Odpowiedz