Dobra, to dzisiaj lecimy wcześniej z #suchar, plus jeden po angielskiemu jako bonus.

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.Próbuje wstać, ale upada.
Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy. Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów gleba!.
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 272
Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą.
- Niespecjalnie.
- No, ale wydałem na niego 700 złotych.
- I tak mi się nie podoba.
- Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt.
- Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
- To może chociaż mi się przyda.
  • Odpowiedz
Dzisiaj w miarę wcześnie wrzucę żarty, lecz mam prośbę do was. Czy ktoś z was zna jakieś mało znane suchary, które warto byłoby umieścić na moim tagu? Jeśli coś macie, to walcie na pw.
Ten pomysł mi wpadł do głowy, ponieważ dostałem od dwóch osób suchary po angielsku, więc jeśli możecie, to weźcie się wypowiedzcie o tym, czy nie macie nic przeciwko angielskim żartom, bo sam tego języka nie znam.

PS Czy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, dzisiejszy zestaw #suchar jest dość późno, ponieważ mega się wkręciłem w ustawkę (Hearthstone), w której mamy kogoś do pomocy - miłe odświeżenie :3
A teraz czas na kolejny zestaw mało znanych i suchych żartów.

Leżą dwie kobiety na plaży i jedna mówi do drugiej:
- Ej, co jest bliżej: Poznań czy Słońce?
- A widzisz stąd Poznań?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 170
Żona pyta męża:
- Ożeniłbyś się ponownie, gdybym umarła?
- Oczywiście, że nie!
- Czemu? Nie podoba ci się bycie żonatym?
- Pewnie, że mi się podoba.
- To czemu byś się nie ożenił?
  • Odpowiedz
  • 110
Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!
  • Odpowiedz
Dobra, poddaje się, ponieważ postanowiłem jednak wrzucić coś dzisiaj, choć uprzedzam że będzie naprawdę sucho ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego stewardesa i pyta:
– Życzy Pan sobie obiad?
– A
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tuż przed 12, więc zarzucę was jeszcze dwoma sucharami, o których nie słyszeliście, lecz mam prośbę - jest ktoś w stanie wesprzeć moją ZRZUTKA, bo chińska zupka nie wystarczyła.

Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska, zielona...
Lekarz:
- O Boże, co się pani stało?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jutro sobie robię wolne, lecz głupio by było, jakbym was zostawił tylko z #pasjonaciubogiegozartu, więc w komentarzu dostaniecie coś dla ludzi z tagu #czarnyhumor, choć i tak uprzedzam, że większej suszy nie było.

Jeśli znalazłeś złoto w Australii, to gdzie powinieneś szukać srebra?

W
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 131
A dorzucę jeszcze to:

Jak nazywa się meksykańska przekąska, którą można spożywać tylko na pusty żołądek?

NACZCZOSY
  • Odpowiedz
  • 199
Koło fortuny. Prowadzący zaczyna:
- Witam Pana, proszę się nam przedstawić
- Kajak Krzysztof

- Ale jeszcze nie zaczęliśmy
  • Odpowiedz
  • 221
A jako bonus, coś dla ludzi z tagu #pdk

Przychodzi facet do sklepu chemicznego a sprzedawca już na dzień dobry woła:
- Amoniak, woda wapienna i wodorotlenek sodu!
Facet w szoku.
- Po co mi pan to mówi?
- Takie mam zasady.
  • Odpowiedz
Dzisiaj krótkie rzeczy, nie licząc tego pierwszego, lecz jako bonusik dorzucę pewnego mema za czasów, gdy ludzie szanowali "The Walking Dead" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? Biskup Rzymu.
-
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj lecą prostackie rzeczy, bo rano miałem w planach wrzucić to popołudniu, po czym dopiero teraz znalazłem czas, to jednak mam nadzieję, że nie będzie tragedii ( ͡ ͜ʖ ͡)

Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni. W środku znalazłem setki starych, złotych monet. Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę, ale wtedy przypomniałem sobie po co kopałem dół.

PS Jeśli chcecie być na bieżąco z
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 115
– Dzień dobry! Rejestracja? Chciałbym dowiedzieć się o stan zdrowia Marka Kozłowskiego. Leży w sali 302. Poprawiło mu się choć trochę, czy wciąż jest kiepsko?
– Chwileczkę, połączę z dyżurką pielęgniarek.

Po dłuższym oczekiwaniu:
– Słucham, pielęgniarka dyżurna.
– Chciałbym się dowiedzieć o stan Marka Kozłowskiego z 302.
  • Odpowiedz
  • 25
Zgwałcili sprzątaczkę, wezwana przez nią policja przyjechała po 10 min. Starszy posterunkowy pyta:
- Dlaczego nie próbowała pani uciekać?

- No gdzie? Po umytym?
  • Odpowiedz
Dobra, na początek coś mega krótkiego i suchego, a potem w komentarzu żart, który wrzucił @Stouek na moim tagu, ale miał tylko 25 plusów, więc warto to przypomnieć, bo to pieprzone złoto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przyjeżdża gościu na parking Multipią:
Parkingowy: -
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 208
W lesie żyli sobie niedźwiedź, Lis i Zając. Pewnego dnia, gdy siedzieli sobie razem na polanie podjechał listonosz z listem zaadresowanym do Zająca. Było to wezwanie na komisję wojskową. Zając się przeraził, bo do wojska iść nie chciał, tak więc pyta się o radę swoich kolegów.
Niedźwiedź myśli i myśli, po czym mówi:
- Wiem! Zając, ty masz zajebiście długie uszy! Jak Ci je obetniemy to na komisji oblejesz!
Zając zmartwiony, bo lubi swoje zajebiste
  • Odpowiedz
  • 159
Małżeństwo dobiegło końca. Sprawa przed sądem zakończyła się jak zwykle: przyznano dzieci matce. Nie pomogła argumentacja ojca, że matka nie żyje...
  • Odpowiedz
  • 254
Przychodzi facet do sklepu:
- Fobry. E fyfą?
Sprzedawca myśli, myśli... i woła kierownika do pomocy.
- Dzień Dobry. Czego pan sobie życzy?
- Fyfą
Kierownik myśli - "Obcy język to to nie jest, facet chyba po prostu sepleni. Pracuje u nas magazynier co ma taką samą wadę wymowy, powinni się dogadać Woła więc magazyniera:
  • Odpowiedz
Dzisiaj takie średnie #suchar, które spodobają się gównie #pasjonacirysowania ale jutro postanowię się poprawić ( ͡ ͜ʖ ͡)

Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarzu i zauważył grabarza, który był zajęty swoją pracą, więc postanowił go dla żartu przestraszyć.
Podszedł do niego od
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 158
Na polance, w środku Stumilowego Lasu, przy ognisku siedzi Puchatek i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, więc Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby się przyłączył. Kłapouchy siada wiec przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Więc Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać, i mówi:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek:
-To nie jedz!
  • Odpowiedz
Dzisiaj miałem zrobić sobie przerwę, lecz postanowiłem wam wrzucić trzy żarty niższego sortu, które są krótkie, to jednak mógłby mi ktoś wytłumaczyć ten trzeci? Bo w ogóle go nie ogarniam ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Dzwoni mąż do żony jadąc samochodem:
- Uważaj na drodze kochanie, podobno jakiś wariat jedzie całe miasto pod prąd

-
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 176
Dziecko jaskiniowca wraca ze szkoły ze świadectwem. Ojciec patrzy na cenzurkę i mówi:
- Rozumiem słabe oceny z Polowania i Zasadzek. Jesteś mały i tygrys szablozęby to może dla ciebie za dużo. Ale z Historii?! Przecież to tylko dwie strony.
  • Odpowiedz
Jeśli Janusz musi wrzucić słowo w Google, to wiedz, że coś się dzieje, to jednak dwa kolejne #dowcip podpadają pod #pasjonaciubogiegozartu oraz #suchar, więc tragedii nie będzie ( ͡ ͜ʖ ͡)

- Czy jest na sali lekarz?!
Cisza...
- Czy na sali jest mizantrop?
-
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 47
?Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem.
Na to sprzedawca - Chyba z pilotem?
Blondynka - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem.----------- WTF?
  • Odpowiedz