Darmowa edukacja wyższa jest tylko dla... średniaków.

Dla najlepszych i zamożnych, nie robi różnicy czy edukacja wyższa jest płatna czy darmowa.
Dla ludzi bez potencjału, też to nie ma znaczenia, bo i tak pozostaną na swoim poziomie, wcale nie pójdą na studia albo nie zrobią im one różnicy.

Ale dla średniaków to jest szansa, na wyciągnięcie się z tej przysłowiowej wsi, z prostej pracy, do troszkę bardziej wymagającej pracy.
look997 - Darmowa edukacja wyższa jest tylko dla... średniaków.

Dla najlepszych i za...

źródło: studia

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Dla najlepszych i zamożnych, nie robi różnicy czy edukacja wyższa jest płatna czy darmowa.


@look997:

bzdura, jak najbardziej robi, zamożni mają dzięki temu wykształconą siłę roboczą, która zarabia porządny hajs i konsumuje dobra od zamożnych, dla rodzimych bogatych prywatna edukacja jest nie wsmak, dla zagranicznych - jak najbardziej jest pożądana bo chcą tylko taniej siły roboczej, nawet jeśli jest gorzej wykształcona to na takie mogą bardziej żerować i ściągać większą część wartości
  • Odpowiedz
  • 0
A zatem ci biedni nawet nie mając tego potencjału mogą skorzystać na wykształcaniu np. tych biednych z potencjałem ¯\(ツ)/¯


@niecodziennyszczon: Tylko pytanie, jaki jest bilans, bo to jest ta niby korzyść, a z drugiej strony są straty w postaci braku wybitnych osiągnięć w dziedzinie nauki, a to one prawdziwie ciągną kraj do góry.

W takiej Finlandii należącej do jednych z tych krajów, które są uznawane za wzór w obszarze edukacji szkolnictwo prywatne
  • Odpowiedz
@dafto patrząc na realność pytania to się nie dziwię. Zwykle to kobieta ze względu chociażby na hormony ma większe dylematy związane z aborcją, do tego myślę, że gdyby facet próbował ją przekonać, że ona niech urodzi, a on chce być samotnym ojcem i nie będzie od niej chciał nic jak podaje Stanowski to (o ile ma pewność że nie będzie ciągać jej o alimenty) to może się zgodzić. Raczej mało realne
  • Odpowiedz
@ChillExecutiveOfficer: korporacjonizm to po prostu kapitalizm i jego logiczna konkluzja.

Regulacje regulacjom nierówne - jeśli regulacje są wylobbowane przez korporacje to najpewniej są szkodliwe ale jeśli są tworzone w dialogu społecznym w realnej trosce o dobro społeczne to są korzystne, jesteś taki tępy że tego nie rozumiesz czy o co chodzi?
  • Odpowiedz
Na zandberga nabierają się na szczęście tylko młodzi ludzie którzy nie dorobili sie niczego w życiu i nie wiedzą jak działa świat i gospodarka.
Myślą ze wystarczy zabrać hajs bogatym rozdać biednym i wszystko bedzie piękne tęczowe i kolorowe xd
A co najważniejsze myślą że można zmienić myślenie wszystkich ludzi na świecie. Bo jak ktoś sie nie zgodzi z ich jedyną słuszną ideologią to wrzucamy go do więzienia i problem znika. I możemy pomóc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@andbatros: Na Mentzena nabierają się na szczęście tylko młodzi ludzie, którzy nie dorobili się niczego w życiu i nie wiedzą jak działa świat i gospodarka.
Myślą, że wystarczy przestać zabierać hajs bogatym, zlikwidować wszystkie podatki, pozwolić każdemu robić co chce i wszystko będzie piękne, tęczowe i kolorowe XD
A co najważniejsze — myślą, że można zmienić myślenie wszystkich ludzi na świecie. Bo jak ktoś się nie zgodzi z ich jedyną słuszną ideologią
  • Odpowiedz
  • 2
@iforgotmypass_: Taa za komuny było lepiej. Człowiek poznawał fajnych ludzi w kolejkach do sklepów, zarabiał miliony, nie było tej strasznej klasy średniej, mlodzi ludzie nie rywalizowali ze sobą kto ma lepsze ciuchy i telefon bo wszyscy mieli ciuchy po rodzeństwie. A jak przyszedł do nas ten straszny kapitalizm to wszystko sie zepsuło. No kuszące wracać do tamtych czasów
  • Odpowiedz