363 015 + 106 + 187 + 91 = 363 399

Klasycznie wtorkowa jazda z dziewczynami i weekendowe gminy.
Głównie mazowieckie, najbardziej nijakie tereny w kraju. Same fermy drobiu, które mega śmierdzą, płasko, prosto, nic się nie dzieje i jeszcze wiatr w ryj. Jedynym highlighted była 1 gmina kujawsko-pomorska, w której było jeziorko do schłodzenia.
Drugi dzień trochę przyjemniejszy: więcej lasów, mniej ferm, piękna rzeka Wkra i chociaż trochę wiatr w plecki.
W mazowieckim zostało już
wspodnicynamtb - 363 015 + 106 + 187 + 91 = 363 399

Klasycznie wtorkowa jazda z dzie...

źródło: IMG_6730

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skud: To już mój drugi Endurace. Jeździ mi się dobrze, nie wiem za bardzo co napisać XD nie jeździ się źle? No rower spełnia swoją funkcję, jest lekki, nic się w nim na razie nie psuje, jest responsywny, jedzie do przodu, koła się toczą, kolor jest fajny.
Mam go w dobrym rozmiarze, z komponentami dobrych rozmiarów i jestem na nim dobrze ustawiona. To dlatego się na nim dobrze jeździ.
Musisz
  • Odpowiedz
@skud: Awaryjność ramy/komponentów od Canyona czy calosci? Jak się psuje Shimano to idziesz z reklamacją do Canyona i ogarniają. Jak pęka rama to do Canyona. Mi szwankuje pomiar mocy, więc Canyon odbiera ode mnie pomiar i wysyła do 4iiii.
Może Ci się zepsuć wszytko i nic.
Z serwisem Canyona mam więcej dobrych doświadczeń niż złych, ale zle też mam.
  • Odpowiedz
343 702 + 151 + 249 + 54 = 344 156

Jedna jazda ze starym dla zdrowotności i weekend na gminkach.
Było naprawdę upalnie, ale noclegi zaklepane, pociągi kupione i wreszcie nie było deszczu XD także nie było też odwrotu.
Mozolnie to szło, to przez temperaturę, to przez falujący teren i słabe asfalty, ale udało się zamknąć wojewodztwo lubelskie. We wschodniej części dzieje się niewiele, tereny raczej wyludnione, a komunikaty o korzystaniu z ukraińskiej sieci
wspodnicynamtb - 343 702 + 151 + 249 + 54 = 344 156

Jedna jazda ze starym dla zdrowo...

źródło: IMG_6154

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

319 242 + 13 + 124 + 119 + 217 = 319 715

Po roku przygotowaniach do tej trasy… nie no, lol. Po spakowaniu mandżuru wsiadam do nocnego TLK z Krakowa do Działdowa. Nawet udaje się pospać, chociaż jak to w pociągu zawsze są jacyś dziwni ludzie i zawsze ktoś musi mieć “pik pik” na głos w telefonie.
Po 6 rano w sobotę wysiadam i ruszam w piękny, szutrowy rejs. Na początku jednak trochę
wspodnicynamtb - 319 242 + 13 + 124 + 119 + 217 = 319 715

Po roku przygotowaniach do...

źródło: IMG_5729

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

304 291 + 101 + 61 + 256 + 78 = 304 787

Dwie Babskie Korby oraz weekend na Pomorzu i Warmii.
Sobota elegancko świeci słońce i ciepło od rana. Wraz z Wacławem ruszamy rano w kierunku mierzei, której za bardzo na szosę nie polecam w weekend za dnia. Od NDG jadę już sama pod sakramencki wiatr w ryj. Za Elblągiem zaczynają się jakieś pofałdowania terenu i chwała, bo przynajmniej coś się dzieje, a
wspodnicynamtb - 304 291 + 101 + 61 + 256 + 78 = 304 787

Dwie Babskie Korby oraz wee...

źródło: IMG_5090

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 249 + 150 = 153 399

#zaliczgmine po Ziemi Chełmińskiej. Jestem pod wrażeniem infrastruktury rowerowej w kujawsko-pomorskim.

A tutaj gminowy wyjazd z początku kwietnia po drugiej stronie Wisły w tymże województwie.

#
Gulgava - 153 249 + 150 = 153 399

#zaliczgmine po Ziemi Chełmińskiej. Jestem pod wra...

źródło: 20240502_102355

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 312 + 5 + 152 + 289 + 5 + 17 + 4 + 38 + 23 = 143 845

Zeszły tydzień pod znakiem lepszej pogody oraz weekend z gminkami ()
Ogólnie, jak to w lubelsko-mazowieckim: pola porzeczek, malin i aronii. Do tego trochę gruzów oraz słabych asfaltów, przeplatanych kompletnie nowymi dywanami.
Plan na sobotę zakładał jazdę "gdzie dojadę tam dojadę", ale z elementem jechania trochę
wspodnicynamtb - 143 312 + 5 + 152 + 289 + 5 + 17 + 4 + 38 + 23 = 143 845

Zeszły tyd...

źródło: IMG_2699_jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

114 520 + 5 + 255 + 5 = 114 785

Sobotni plan „z wiatrem to i śmieci polecą” odhaczony.
Tym samym zamknięte województwo wielkopolskie, którego jedna gmina czekała chyba z rok na zaliczenie. Łódzkie musi jeszcze poczekać - zostały tam 2 gminy.
Pogoda idealna, wiatr w plecy, godzina postojów. Były ambicje na kontynuację jazdy nocą (dlatego jestem zapakowana jak na tydzień jazdy), ale kolka mnie dobiła na ostatnich 2-3h godzinach jazdy. Niemniej, powoli do
wspodnicynamtb - 114 520 + 5 + 255 + 5 = 114 785

Sobotni plan „z wiatrem to i śmieci...

źródło: IMG_2199

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

94 829 + 117 + 200 + 172 + 188 = 95 506

Długoweekendowe gminobranie po płaskopolsce (wraz z @Dewastators) ʕʔ

Na trasie głównymi atrakcjami były pałace/dworki, a jeszcze w samym lubelskim te największe i chyba najładniejsze. Ale to w Sterdyniu udało nam się wejść do zamkniętego prywatnego pałacu dzięki życzliwości ekipy konserwacyjnej.
Było dużo walki z wiatrem i płaskim, nużącym krajobrazem. Od czasu do czasu uwagę przykuwały zabawne
wspodnicynamtb - 94 829 + 117 + 200 + 172 + 188 = 95 506

Długoweekendowe gminobranie...

źródło: IMG_1485

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

49 805 + 5 + 138 + 5 + 10 + 174 + 6 = 50 143

Pierwsze gminobranie ad 2024.
Za cel obrałam zamknięcie województwa podkarpackiego i tak też się wydarzyło. Ostatnia podkarpacka gminka o wymownej nazwie - Boguchwała;)
Słońce było bezobjawowe, a widoczki zamglone. Z 15 obiecywanych stopni zrobiło się takie mocne 6, ale jechało się przyjemnie.
Minimalne spakowanie nie uprzykrzało życia na podjazdach, a nowy rowerek wydaje się jakiś super lekki
wspodnicynamtb - 49 805 + 5 + 138 + 5 + 10 + 174 + 6 = 50 143

Pierwsze gminobranie a...

źródło: IMG_0187

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

832 783 + 94 = 832 877

Wpadła jeszcze jedna wycieczka ostatniego dnia w roku, więc i dobra okazja całościowo go podsumować.

Prawie 11 tysięcy kilometrów, debiuty w zawodach gravelowych (Tour de Zalew Zegrzyński oraz Graveliada Lidzbark), poważnie wyglądający wypadek kolejowy gdy jechałem z rowerem pociągiem na kolejną wycieczkę, urwany pedał w czasie jazdy, urwana linka przerzutki pod Braniewem kilka kilometrów od ruskiej granicy, pęknięta rama, sporo ciekawych tras i eksploracji rowerowej, no i
SnikerS89 - 832 783 + 94 = 832 877

Wpadła jeszcze jedna wycieczka ostatniego dnia w ...

źródło: pobrane

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach