Spadam ;) Z góry wszystkich przepraszam za ilość moich postów i komentarzy pod tagiem #zakazhandlu, ale ten temat szczególnie leżał mi na sercu. Nic mnie bardziej nie #!$%@? jak ograniczanie wolności i same zakazy a tych było już sporo z których dwa najgłupsze przedstawiam poniżej:

Obowiązek rejestracji kart SIM czyli defacto przyzwolenie na podsłuchy i powiązanie rozmów i smsów z konkretną osobą - to też absurdalne ale widzę że każdy przełknął,
Ja chciałbym przypomnieć, że oprócz zakazu niedzielnego handlu w ten weekend zaczął obowiązywać domniemany zakaz picia pod chmurką gdziekolwiek w przestrzeni publicznej. Moim zdaniem to czarny dzień w historii polskiej wolności - jasne, bywało gorzej, ale tutaj nam własne, w pełni niepodległe państwo funduje ostry wjazd z buta w sferę wolności osobistych.

A teraz dalej się cieszcie, że prezydent nie czyta z kartki.

Bracia PiSowcy, jak ja ich #!$%@? nienawidzę. Mentalny PRL.
Co za posrany kraj, człowiek ma jeden dzień wolnego w tygodniu bo własna #dzialalnoscgospodarcza, chce pobalować z siostrą i szwagrem a tu taki #!$%@?... sklepy zamknięte. Wyobraźcie sobie, że rodzinka wpadła na obiad, od słowa do słowa i atmosfera sie zagęściła... czym prędzej rozgrzany do czerwoności pojechałem do sex shopu po klamerki na sutki i knebel z dildo a tu wszystko pozamykane... musieliśmy zmienić koncepcję... dobrze, że chociaż miałem w mieszkaniu
Dziś w UK obchodzony jest Dzień Matki. Poszłam więc do sklepu po kwiaty dla mamy mojego chłopaka, bo on sam nie mógł tego zrobić. Przy okazji wstąpiłam też do supermarketu i poundlanda pokupować trochę pierdół. Większość sklepów w niedzielę w Anglii jest otwarta 10-16. Moim zdaniem to idealne rozwiązanie. Kto chce, na pewno do kościoła pójdzie i z rodziną też czas spędzi, a ludzie mogą zrobić zakupy. Szkoda w Polsce tak nie
ej właśnie wróciłam z centrum, ludzie chodzą po ulicach, aż miejsca nie ma, w galerii sztuki też sporo osób (nie to co zwykle), jeżdżą na rowerach, na rolkach, jedzą lody itp. Dawno nie widziałam tyle osób w mieście w niedzielę, często nawet latem jest w ostatni dzień tygodnia po prostu pusto. Pewnie ma to większy związek z pierwszym cieplejszym dniem w roku niż z #zakazhandlu, ale kurczę czuje dobrze człowiek jak