Mimo, ze mieszkam w #niemcy i #zakazhandlu znam w miarę dobrze to jednak nie popieram tej zmiany w Polsce, sami Niemcy powoli odchodzą od tego obyczaju. To tak tytułem wstępu:)
Trochę mnie przeraża, ze ta jedna niedziela to taki ogromny problem dla Polaków. Wiadomo, trochę to komplikuje, ale na ta chwile urosło to do poziomu jakiegoś dramatu narodowego. Bez przesady, z zamkniętymi sklepami da się żyć.
Trochę mnie przeraża, ze ta jedna niedziela to taki ogromny problem dla Polaków. Wiadomo, trochę to komplikuje, ale na ta chwile urosło to do poziomu jakiegoś dramatu narodowego. Bez przesady, z zamkniętymi sklepami da się żyć.


























Kupiłem tylko parę rzeczy się dziecka i kwiatka, co by zielono mieć w domu. Ludzie wynosili całe wózki zakupów.