@Dudleuss: usunięty. Tak, na budowie od dwóch tygodni.

@Guardis: w sumie nie wiem ile płaci za sobotę bo jeszcze nie pracowałem w żadną ani też mi nje mówił konkretów. Okaże się jak się będziemy rozliczać.

@Krafti: dzięki za wskazówki, mirku.
Niby wiem o tym, ale wczoraj naprawdę byłem już tak zmęczony po całym tygodniu że dosłownie padałem na twarz. Nie byłem w stanie się skupić.
  • Odpowiedz
Dopóki mimo krótszego snu budzę się wypoczęty wszystko jest ok.


@mirekonfire: to jest złudne (przynajmniej wg mnie). Niedostatki snu się prędzej czy później odbijają, a to, że w ciągu dnia czujesz się w sumie ok (bo nawet nie masz kiedy odpocząć i odczuć, że bierze Cię na spanie), to efekt nabranego "rozpędu". Wiem po sobie, bo śpiąc 6-7 h jakoś daję radę w pracy, po robocie najwyżej drzemka kilkanaście minut
  • Odpowiedz
@Freak_001: chciałbym takie życie ( jak oglądałem miałem takie feelsy) przygody, brak pracy na umowie ( hackowali karty kredytowe ), polowanie na demony, posiadanie zajebistej impali ehh Im ciągle się coś przytrafiało, a normik 5 dni w tyg to samo w pracbazie robi, jedynie to na weekend może coś ciekawego porobić ( ͡° ʖ̯ ͡°)
btw. Imo zajebisty serial obejrzałem 11 sezonów już takie się robiło
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Pocieszać Cię tutaj chyba raczej nikt nie będzie bo żeby to móc robić, to trzeba dotrzeć do źródła Twojego nastroju i przyczyny takiego podejścia do życia. Ale za to mogę Cię serdecznie namawiać do spotkania ze specjalistą - psychiatrą i jakkolwiek to może źle brzmi "wizyta u psychiatry czy psychologa" - to nie ma się czego wstydzić.
Dostaniesz pomoc, być może leki, które pozwolą Ci na początku ogarnąć się
  • Odpowiedz
siedzisz i myslisz ze moze lepiej pojsc do pracy bo przynajmiej sie cos dzieje ?


@sebek2307: Mysle ze jestes jedyna taka osoba.
No chyba ze praca to twoja pasja, hobby. I niemozesz tego robic w domu.

Co do pomyslu to jaki jest sens zeby komus placic za wakacje?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Niebieski lvl 21
Z wyglądu 6-7/10 chociaż niestety wyglądam młodziej, staram się dbać o siebie, sporo zainteresowań, ludzie raczej mnie lubią.
Jak przełamać nieśmiałość w nawiązywaniu nowych z znajomości? Kompletnie nie umiem w smalltalk. Z nowo poznanymi kumplami jeszcze jakoś wychodzi bo zawsze się znajdzie wspólny temat i zero ciśnienia. Ale kobiet nie potrafię rozszyfrować D: Nie lubię być nachalny ani działać z desperacji, ale jednak nie potrafię zagadać do obcej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytaj się rady tych dziewczyn, które są twoimi znajomymi i które ci się podobają. Każda zdradza sposób w jaki byś ją poderwał, a pytając się o to osób najbardziej podobnych do tych dziewczyn które lubisz strzelisz w dziesiątkę.
  • Odpowiedz
Jedną z absolutnie najgorszych rzeczy w CS'ie jest prowadzenie. Użerasz się cały czas z ludźmi, połowa się nie słucha, połowa dodaje swoje magiczne zagrania, a pretensje zawsze są i tak w kierunku IGL'a (często niewypowiedziane, ale są).
Polska jest idealnym przykładem jakie to jest bagno- nie mamy liderów, bo po prostu kto próbował, raczej się poddawał- bezsilność tej roli zabija motywację. Z tego miejsca pozdrawiam każdego IGL'a, bo wymaga to zdecydowanie czegoś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vasos: Ja miałem okazję robić to pół-profesjonalnie i niestety, ale umocniło to moją opinie. Oglądając demka z TS'em wychodziło, że zawodnicy grali totalnie inaczej, niż treningowe założenia. A co do treningów właśnie- to też niezłe pole manewrowe- tydzień czasu ogarniacie granaty, a w meczu dwa orły i tak rzucają inne smoke. For fuck sake.

PS. Dlatego bardzo szanuję ludzi, którzy robią swoje i NIE 'GADAJĄ' W TRAKCIE MECZU, ale wypełniają
  • Odpowiedz
@dymk oj tak byczq. +1. Nigdy sam nie iglowałem bo wiem, że do tego trzeba mieć mega psychikę. Większość gram sobie random i RAZ, RAZ dosłownie trafiłem na igla z prawdziwego zdarzenia. Na ESEA. Ja p------e. Nuke. Zaczynamy po stronie terro. Typ każdemu dokładnie na początku rundy mówił co miał robić. A jak ktoś się nie posłuchał to niszczył go argumentami czemu padł jak ściera i czemu ma tego nie robić
  • Odpowiedz