Czy ktoś z Was nie zna tego hiciora? Retoryczne, zna go każdy. W rytmie tej piosenki spędziłam moje jedyne i zarazem najdłuższe (4-dniowe) wagary w życiu, w gimnazjum. Bogu dzięki wyłapała to moja matka i mnie wzięła w karby do książek. Każda z nas chciała zostać Nicole, nie każda jednak zdała klasę. #muzyka #heheszki #wspomnienia
M.....n - Czy ktoś z Was nie zna tego hiciora? Retoryczne, zna go każdy. W rytmie tej...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Aldehyd_Glutarowy Tyle czasu, ile zmarnowałem przez loszki, to bym mógł normalnie książkę napisać. Nie ma co zabiegać o ich względy, wszystkie mają nasrane w bani, tylko w innych momentach i na różny sposób. Lepiej zająć się rozwijaniem jakiegoś hobby.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czas świąteczny, mam 4-letniego syna, który w przedszkolu słucha różnych kolęd oraz tematycznych piosenek, więc w domu puszczamy mu to samo. No i gdy słyszę piosenkę Arki Noego "Świeć gwiazdeczko", to czuję się tak, jakby ktoś poruszał we mnie najczulszą, najdelikatniejszą strunę. Płakać mi się chce... Dlaczego? Wspomnienie dzieciństwa, świąt, beztroski, rodzicielskiej opieki, którą to ja byłem otaczany. Niby przecież przyjemne i wzruszające wspomnienia, ale jednocześnie nostalgiczne i bardzo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby przecież przyjemne i wzruszające wspomnienia, ale jednocześnie nostalgiczne i bardzo bolesne, bo utracone. Zostały tylko wspomnienia, a ten czas już nie wróci.


@AnonimoweMirkoWyznania: Nie, to nie wspomnienia są bardzo bolesne.
To co boli to tylko Twoja myśl i świadomość, że już nie będziesz się czuł tak jak czułeś się wtedy.
Pamiętasz jak byłeś mały i w-------ś się na rowerku? To są bolesne wspomnienia. Do nich raczej nie
  • Odpowiedz
Przypomniało mi się jakim za gówniorza byłam niepohamowanym rebelem. Jak bardzo, ale to w k---ę bardzo, chciałam nabazgrać coś na ścianie. No i nabazgrałam. Niebieskim długopisem na niebieskiej tapecie dwu-milimetrową kreseczkę.
Jak ja się bałam, że ktoś zauważy. ( _)

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcecie wiedzieć, jak wyglądają święta u Świadków Jehowy? Bo obejrzałam ten filmik i mi się przypomniało kilka pogrzanych sytuacji z mojego dzieciństwa xD W ogóle założę tag #wesolezyciewsekcie co to żeby czasem sobie powspominać

- Rodzice dosyć wcześnie zapewnili mnie, że Mikołaj nie istnieje, a prezentów nie należy przyjmować. Wiązało się to z nieprzyjemnymi sytuacjami, kiedy ktoś z czystego serca oferował mi prezent, a ja musiałam odmówić przyjęcia go. Na szczęście
13czarnychkotow - Chcecie wiedzieć, jak wyglądają święta u Świadków Jehowy? Bo obejrz...
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@13czarnychkotow: czy tylko mi to wydaje się być chore? Chodzi mi o to że mikołaj, choinka, święta etc. to pogańskie zwyczaje które można różnie nazywać. Jedni świętują pierwszy śnieg inni zmartwychwstanie syna kogoś tam, jeszcze inni coś tam innego. Ale ograniczanie samego siebie ze względu na to że "może gdzieś tam coś tam komuś tam się nie podoba" nie brzmi ultra absurdalnie? xD I potem co? Dziewczynka dała Ci w
  • Odpowiedz
@Desseres: tak, jak piszesz - jedyne co nas ogranicza to normy społeczne. Tylko, że mnie nie wychowało społeczeństwo, które Ty znasz. U Świadków inaczej uczą Cię, co jest dobre, a co złe. Dla normalnego dziecka prezenty w święta to coś wesołego, a takie dziecko Świadków Jehowy jest uczone, że to złe i powinno się takie zwyczaje omijać z daleka, choćby czuło inaczej.

I ok, wiedziałam, że istnieją inne normy społeczne,
  • Odpowiedz