Wprawdzie już po śniadaniu, ale chwalę się, bo wyszedł cudownie zajebisty. Tylko oczywiście na talerzu musiał się mistrzowsko rozjechać, za głęboka patelnia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sniadanie a nawet #sniadaniemistrzow bo prawilny #omlet mimo, że jak #jajecznica

i jeszcze #gotujzwykopem #gotujzmatra #paleo i #lowcarb i #wincyjtagow ( ͡° ͜
matra - Wprawdzie już po śniadaniu, ale chwalę się, bo wyszedł cudownie zajebisty. Ty...

źródło: comment_JScY6JhALY3LpeHouxliM2zr0BQEIsP6.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szalony_kefir: podduszona cebula zwykła i czerwona razem z kilkoma pieczarkami, kilka pomidorów, papryka w proszku i kurkuma, zredukowane + czubryca, podsmażona wcześniej ogonówka, szpinak, całość posypana obficie czubrycą, na górę szczypiorek i kiełki z brokuła. Mniej więcej w takiej kolejności (;
  • Odpowiedz
@epi: stary, ja się nie umiem zmotywować, żeby wrzucić tu przepis na chleb, o który już byłam proszona, a co dopiero bloga zacząć ;; żal tak motzno ;;

ale jak już dojdzie co do czego, to dam znać hehe (;
  • Odpowiedz
Mireczki, ale mam #boldupy. Jadę sobie samochodem z pasażu, chciałam skręcić na Curie-Skłodowskiej i wjeżdżając na rondo (jechałam lewym pasem) jakiś Janusz zaczął mi się w--------ć pod koła samochodu. Lekko strąbiłam, bo mimo, że widziałam, że ma kierunkowskaz włączony, no to nie będę się godzić na to, że ktoś mi się wpieprza pod samochód. Mieliśmy czerwone, więc jak się zatrzymaliśmy, to najpierw zaczął machać łapskami, a potem zaczął się
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noipoptakach: To tylko jeździsz w znajome miejsca? Bycie pewnym jako kierowca a zgubieniem pasa to dwie różne rzeczy. Każdemu się zdarza. Sama napisałaś że miał kierunkowskaz, trzeba było go wpuścić i by pojechał, ale Ty sobie nie pozwolisz. Moim zdaniem żadne z was się dobrze nie zachowało i oboje dostajecie tytuł #januszeplynnej jazdy. Droga to nie pole bitwy, trzeba sobie pomagać. ja kiedyś się zamyśliłem i na zjeździe
  • Odpowiedz
@Wickerie: srsly, z opisu wynika że koleś ewidętnie wymusił. Masz prawko od 4 lat ile kilometrów zrobileś po mieście? Nigdy Ci się nie zdażyło że ktoś Ci zaczyna zmieniać pas gdy jeszcze jest na równi z Tobą. Klakson jednak z jakiegoś powodu jest obowiązkowym elementem samochodu. Sygnalizujesz że coś jest nie tak. Uważasz że powinna np. pokornie czekać aż w nią przywali? W tym nie było nic buraczanego. A to
  • Odpowiedz
Też tak macie, że gdy idziecie na spore zakupy np. do Lidla i bierzecie trzy siatki na zakupy, to najpierw wkładacie wszystkie produkty do koszyka, odjeżdżacie na bok i wkładając rzeczy do siatek robicie load balancing? Tzn. najpierw wkładacie do każdej na dno ciężkie rzeczy jak np. soki w kartonie, piwa w butelce, płyn do mycia naczyń, a potem na to lekkie (w stosunku do objętości) czipsy, wafle i batony (#pozdrodlakumatych
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki poratujcie, bo mnie szlag jasny trafi zaraz.

Chcę przenieść się z całym swoim życiem i dobytkiem do Wrocławia. Aby podjąć tam wymarzony staż z późniejszym wymarzonym zatrudnieniem potrzebuję meldunku stałego, bo pierwszeństwo przy doborze kandydatów mają "rodowici" Wrocławianie. Oczywiście nie stać mnie na zakup mieszkania. Rodzina obiecała pomoc, ale wiadomo, że z rodziną to najlepiej na zdjęciu się wychodzi. Nikt "obcy" nie zamelduje, bo ludziom się wydaje, że meldunek daje prawo do mieszkania i na dodatek przepisy są tak skonstruowane, że obawiają się późniejszych kłopotów z wymeldowaniem, gdybym coś chciał kombinować. Oczywiście kombinować nie mam zamiaru, gdyż potrzeba mi jedynie potwierdzenia zameldowania, a potem mogę się wymeldować. Niestety beton prawno-administracyjny i kształtowana przez dziesiątki lat nieufność ludzi sprawiają, że prawdopodobnie nie uda mi się zwyczajnie przenieść z miasta do miasta. Czy ktoś może mi poradzić, co zrobić w tej patowej sytuacji? To niesamowite jak relikt mrocznych czasów PRL nadal uniemożliwia swobodny wybór miejsca pracy i zamieszkania. Oczywiście nie dotyczy to ludzi, których stać na zakup mieszkania.

TL;DR

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wstęp może być trochę długo - dla częsci pewnie zbyt długo, więc dajcie plusa już teraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mireczki, pamiętacie jak trochę ponad tydzień temu dostałem numer telefonu od dziewczyny, tak zupełnie z d--y?

Otóż, postanowiłem odnowić tag #kararandkuje i opisać wam, jakim Ola jest asem skoro z poprzednią dziewczyną to już nieaktualne (
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach